Horror w ciemności

Pisemny: 10 styczeń 2011
Czas podróży: 1 — 8 styczeń 2011
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 1.0
Usługa: 1.0
Czystość: 1.0
Odżywianie: 1.0
Infrastruktura: 1.0
Nigdy, nigdy nie sł yszysz! ! ! Moje stopy już tu nie bę dą!! !
Ugotował am tak, ż e jedna mate na ję zyk, ale postaram się poprawnie podlać .
A teraz wszystko jest w porzą dku.
1. Pierwszą rzeczą , któ ra mnie zaalarmował a, był transfer do hotelu. Kierowca szukał naszego hotelu przez 30-40 minut, podczas gdy nie mó wił ani po angielsku, ani po rosyjsku. Podobno taki popularny hotel? !
2. Na szyldzie hotelu (ogromne litery) 2 litery nie ś wiecił y się . A to jest 4-gwiazdkowy hotel. Hmm, znowu coś dziwnego.
3. Wchodzimy do hotelu - ruch Browna. Wydaje się , ż e albo trafił eś na ptasi targ, albo pomylił eś drzwi i wylą dował eś w jakimś centrum handlowym. Tł umy narodó w od emerytó w po niemowlę ta. Hał as, hał as, krzyki, piski.

4. W recepcji administrator szukał czegoś w gazetach przez okoł o 10 minut, potem w koń cu zadzwonił do innego na komputerze, historia się powtó rzył a. Na moje pytania, czy wszystko jest w porzą dku, uś miechnę li się i odpowiedzieli tak, wszystko jest w porzą dku. W rezultacie napisali kawał ek papieru z napisem A808 i wysł ali go na drugi koniec hotelu do nastę pnej recepcji.
5. Docieramy do kolejnego odrodzenia, to co się dzieje wokó ł zaczyna już przypominać albo tani hostel, albo tanie sanatorium, albo obó z pionierski. Dają mał y klucz z plastikową przywieszką i papierową wkł adką z numerem pokoju. Hmm, mó j klucz do pudeł ka na pot wyglą da bardziej reprezentacyjnie. Myś li w mojej gł owie „Czy na pewno jesteś my w 4-gwiazdkowym hotelu? ! ”
6. Wchodzimy do windy. Cyna! Od 1970-1980 rok urodzenia. Czy nie jest wkurzony, a wię c wszystkie atrybuty w postaci rys, piskó w, niepł oną cych ż aró wek są obecne.
7. Wychodzimy na 8 pię trze - jest ciemno. Ską d dostaliś my? ! Wydaje się , ż e oszczę dza energię elektryczną . Naciś nię cie wł ą cznika wł ą czy ś wiatł o, ale tylko na kilka sekund. Jeś li nie zdą ż ył eś dotrzeć do pomieszczenia, musisz poszukać kolejnego przeł ą cznika w korytarzu. Nawiasem mó wią c, ze wzglę du na oszczę dnoś ć energii elektrycznej, w sektorach A, B, C - lodó wki są wył ą czone, stoją jako stolik nocny. Do chł odzenia lub przechowywania ludzie kł adą jedzenie i napoje na parapecie za oknem. Na szczę ś cie styczeń jest na podwó rku.
8. Przy okazji, jeś li zarezerwujesz na swó j pobyt w tym hotelu pokó j DBL standard, to zapraszamy do sektora C ze wszystkimi jego udogodnieniami, a raczej ich brakiem.
9. To, co nazywają minibarem na stronie iw opisach pokoju, to kartka papieru na szafce nocnej z kró tką listą drinkó w, któ re podobno moż na zamó wić nastę pnego dnia.

10. Wracają c do naszego numeru. Klucz ledwo wszedł do studni, tam najwyraź niej wszystko był o tak zardzewiał e, ż e nie mogli nawet wykonać jednego obrotu. Poszliś my i wymieniliś my klucze. Nie zadział ał o, ta sama historia. Byli na skraju wył amania zamka, ledwo się odwró cili i wcią ż wpadli do pokoju. Tutaj czekał a nas niespodzianka.
11. Obawy się potwierdził y - trzy ł ó ż ka (posiadamy wedł ug bonu STD DBL), pokó j jak w tanim sanatorium lub obozie pionierskim. Pę knię cia na ś cianach, kafelki jak w sowieckich stoł ó wkach, lodó wka nie dział a, przepalona ż aró wka w jednej z lamp itp. itp. A to jest 4-gwiazdkowy hotel? ! To był a ostatnia kropla naszej cierpliwoś ci.
12. Zrzucamy rzeczy i idziemy do pierwszej recepcji, aby naprawić demontaż . Po drodze spotykamy nać panych i nać panych mł odzień có w, któ rzy palili na podł odze. Utknę liś my w opisanej wcześ niej windzie, drzwi się zacię ł y. Musiał em go otworzyć mocnymi ciosami i kopniakami.
13. Na przyję ciu wszyscy wzruszyli ramionami i zrobili zdziwione oczy zwrotami, któ rych nie jesteś my winni, to nie nasza wina. Chcę zwró cić uwagę na hipokryzję administratoró w recepcji, któ rzy począ tkowo milczeli o niespó jnoś ci pomieszczenia w nadziei, ż e przeł kniemy ten blef.
14. W efekcie krzykami, skandalem i niemal obscenicznym ję zykiem w ró ż nych ję zykach zmuszamy administratora do wystawienia pisemnego pokwitowania, ż e ​ ​ jutro przeniesiemy się do pokoju, do któ rego mamy się dostać . W ramach rekompensaty za nasze doś wiadczenia bł agamy o bezpł atne centrum SPA na czas cał ego pobytu.
Jeś li chodzi o zakwaterowanie, to jeszcze trzeba tu wspomnieć , na wszelki wypadek, touroperatora Visit Europe, być moż e ma też swó j udział w winie w jakoś ci zakwaterowania.

15. Centrum SPA Top Hotel to takż e ż ał osny widok, jedna z saun nie dział a, pokó j aromatyczny też oddycha harmonijnie, np. solarium itp. Jednym sł owem, to bardziej na pokaz i gł oś ne sł owa niż dla przyjemnoś ci. Ocena - dwa z plusem!
16. Idziemy do restauracji, ż eby jakoś wypeł nić naszą frustrację . Zamawiamy 2 tequile, ż adnej nie przynoszą w wą skich szklankach z sł onymi brzegami, tylko w dwó ch szklankach na wodę + dwie plasterki cytryny na spodeczku! Mamy histeryczny ś miech. Ale to nie wszystko, zapytani o só l, skierowano nas na solniczkę . Pró ba wylania stamtą d soli zakoń czył a się tym, ż e opró cz soli z solniczki wypadł też ryż ! Dalsze komentarze są niepotrzebne.
17. Na drugi dzień jednak przenieś li nas, aw pokoju nawet trochę wyż szej klasy (podobno wypiliś my im duż o krwi), albo po prostu obiecany nam pokó j nigdy nie został zwolniony. W tym pokoju typu superior jedyną zaletą jest obecnoś ć naroż nej wanny i sejfu. Dekoracja i ś wież oś ć remontu ró wnież pozostawiają wiele do ż yczenia. W telewizji 10-15 kanał ó w w ję zyku czeskim i niemieckim. Telewizja oczywiś cie projekcja. Nie znalazł em ż adnych kanał ó w muzycznych. Ponadto w ż adnym z pokoi w tym hotelu nie ma podwó jnych ł ó ż ek!
18. Lokalizacja hotelu jest wyją tkowo niewygodna. 10 minut autobusem, 20-30 minut metrem. Co wię cej, dla tych, któ rzy nie wiedzą , cał y transport w Pradze odbywa się ś ciś le wedł ug harmonogramu! Nasz autobus numer 115 w weekendy i pó ź ne godziny (po 21:00) jeź dził z 30 minutową przerwą , musieliś my zamarzać na przystankach.
19. Biorą c pod uwagę fakt, ż e zwiedzanie rozpoczyna się o 7:30-8:30, a spotkanie odbywa się pod pomnikiem na Placu Wacł awa w centrum Pragi, musiał em wstać wcześ nie rano, aby zdą ż yć na czas .

20. Bilet do Centrum kosztuje 26 koron, taksó wka 400-500 koron. Kto wie, jak liczyć , nietrudno stwierdzić , ż e przy ró ż nicy w cenie hoteli (przy wyborze wycieczki) 4-5 tys. rubli mię dzy hotelem w Centrum a Top Hotelem, kilka nocnych spaceró w po Pradze z powrotem taksó wką i codziennymi podró ż ami komunikacją miejską w tych samych 4-5 tysią cach rubli. i wylej.
21. Monotonne ś niadania, kieł baski, masł o, tania herbata, jeden rodzaj kawy, rozcień czony do grozy sok, kawał ki sera, pomidory i ogó rki.
22. Wi-Fi jest bezpł atne tylko na dole lobby baru, w pokojach za opł atą .
23. Korytarze hotelu poniż ej wyglą dają wulgarnie. Tania i nieudana pró ba udekorowania ś cian portretami i obrazami.
24. Na recepcji nie ma apteczki nawet z najbardziej potrzebnymi i podstawowymi lekami. Uś miechnę li się do nas z politowaniem i powiedzieli, ż e najbliż sza apteka otworzy się dopiero rano, ale na razie bą dź cierpliwa.
25. Oszczę dzaj nie tylko na energii elektrycznej. Jeś li na dworze zrobi się choć stopni cieplej, przygotuj się na to, ż e baterie bę dą lekko ciepł e, a temperatura ciepł ej wody w kranie bę dzie wynosić.30-35 stopni.
p. s. Podsumowują c powyż sze, wniosek jest tylko jeden – Top Hotel jest jednym z najgorszych hoteli w Pradze. Ceny nie odpowiadają warunkom. Jakoś ć usł ug we wszystkich obszarach jest obrzydliwa. W drodze na lotnisko udał o nam się porozmawiać z 4 kolejnymi parami z Rosji. Nikt nie miał takiego hotelu jak my, a przy cenach za ten sam okres (od 1 stycznia do 8 stycznia) ró ż nice nie przekraczał y 5 tysię cy rubli. Jedyna ró ż nica polega na tym, ż e cieszyli się wakacjami i codziennie wracaliś my z przeraż eniem do tego zapomnianego przez Boga motelu na obrzeż ach miasta.
Wierzymy, ż e speł niliś my swó j obowią zek, przekazują c odwiedzają cym tę stronę cał ą prawdę o tym hotelu. Hotel naciska na 3 gwiazdki.

Na pewno każ dy z Was bę dzie się zastanawiał , dlaczego wybraliś my ten hotel. Odpowiedź jest banalna – na kilka tygodni przed Nowym Rokiem postanowiliś my pojechać do Pragi, wybraliś my z tego, co został o, biorą c pod uwagę rady biura podró ż y (swoją drogą , na spotkaniu też go upomnimy). Na koniec ż yczymy wszystkim niezapomnianych wakacji w Pradze! ! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał