Были на Новый Год 2011 с женой, слава Богу детей не взяли. Отвратный отель в лучшем случае на 3* на 2 линии, пляж городской через 4полосную дорогу без светофоров, никто не останавливается пропустить. На территории и отеля и пляжа нет ни одного развлечения для детей. Совсем. Пляж городской грязный без спасателей и ограждений, стоит большая надпись "В море не купаться, под свою ответственность", лежаков всего штук 15 на весь отель, туалета нет, душ холодный платный (10 юаней), ни бара ни кафе. Номер просторный, кровати широкие, но постель меняли раз в неделю, что для 4* нонсенс, мебель для "нового" отеля уже поизносилась. Вид из нашего окна на 8 этаже был на соседний заброшенный отель и стройку. Вообще строительные работы шли с 3 сторон отеля с раннего утра до ночи, отсюда и грязь вокруг и строительный мусор и шум. + отель расположен между 2 аэродромами - гражданским и военным, с которого регулярно взлетали вертолеты, не добавляя тишины в эту "идиллию". Завтрак не даст умереть с голоду, 2 вида разбавленного сока, чай Липтон и кофе, на десерт пара булочек, меню не менялось 2 недели, на горячее 3-4 вида: рис, лапша, тушеная капуста и вареные яйца, 2 салата и столько же фруктов. Рядом есть единственный ресторан "У Марины" где можно просто поужинать, так называемые кафе начинают работать с 19 часов и представляют собой просто передвижной гриль с замороженными морепродуктами на шпажках, без туалета и просто умывальника. Решать ехать или нет Вам, но лучше принять это к сведению.
Byliś my w Sylwestra 2011 z ż oną , dzię ki Bogu nie zabraliś my dzieci. Obrzydliwy hotel w najlepszym razie za 3 * na 2 linie, plaż a jest miejska przez 4-pasmową drogę bez sygnalizacji ś wietlnej, nikt się nie zatrzymuje. Na terenie hotelu i plaż y nie ma ani jednej rozrywki dla dzieci. W ogó le. Plaż a miejska jest brudna bez ratownikó w i pł otó w, duż y napis „Nie ką p się w morzu na wł asną odpowiedzialnoś ć ”, na cał y hotel jest tylko 15 leż akó w, nie ma toalety, zimny prysznic pł atny ( 10 juanó w), nie ma baru ani kawiarni. Pokó j jest przestronny, ł ó ż ka są szerokie, ale poś ciel zmieniana jest raz w tygodniu, co jak na 4* hotel jest nonsensem, meble do "nowego" hotelu już się zuż ył y. Widok z naszego okna na 8 pię trze był na pobliski opuszczony hotel i plac budowy. Ogó lnie rzecz biorą c, prace budowlane trwał y z 3 stron hotelu od wczesnego rana do nocy, stą d brud wokó ł , gruz budowlany i hał as. + hotel znajduje się pomię dzy 2 lotniskami - cywilnym i wojskowym, z któ rych regularnie startował y helikoptery, nie dodają c ciszy do tej „sielanki”. Ś niadanie nie pozwoli umrzeć z gł odu, 2 rodzaje rozcień czonego soku, herbata i kawa Lipton, kilka buł eczek na deser, menu nie zmienił o się od 2 tygodni, na ciepł o 3-4 rodzaje: ryż , makaron, duszona kapusta i jajka na twardo, 2 sał atki i te same owoce. W pobliż u znajduje się jedyna restauracja „Na Marinie”, w któ rej moż na po prostu zjeś ć obiad, tak zwane kawiarnie zaczynają dział ać od godziny 19 i są tylko mobilnym grillem z mroż onymi owocami morza na szaszł ykach, bez toalety i tylko umywalki. Do Ciebie należ y decyzja, czy jechać , czy nie, ale lepiej wzią ć to pod uwagę .