Hotel Coral Sozopol

Pisemny: 16 lipiec 2009
Czas podróży: 29 czerwiec — 13 lipiec 2009
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; W przypadku podróży służbowych; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 10.0
Usługa: 9.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 5.0
Infrastruktura: 8.0
przyjazd
W Burgas jest mał e lotnisko, musieliś my bardzo dł ugo stać w kolejce do kontroli paszportowej w pokoju bez klimatyzacji.
Przedstawiciel Newy skierował nas do minibusa, w któ rym opró cz nas był a jeszcze tylko jedna para. Przyjechaliś my dobrze.
Pokó j
W Sozopolu są.3 hotele Coral. Nasz znajdował się na ulicy Lazuren Bryag na Nowym Mieś cie (są też w okolicy plaż y Budjaka i na Starym Mieś cie).

Hotel "Koral" jest niewielki (63 pokoje), zał atwiony natychmiast, bez kolejek. Ale pokó j nie miał widoku na morze. Przedstawiciel „Nevy” powiedział , ż e umowa nie okreś la, któ ry pokó j, z widokiem na morze, czy bez, zostanie udostę pniony w hotelu. Wł aś nie mieliś my pecha. Ale na pytanie: „Czy moż na zmienić numer? ” – powiedziano nam, ż e bę dzie to moż liwe dopiero jutro i bę dziemy musieli dopł acić . A dzień pó ź niej nie chcieliś my zaczynać cał ego tego zamieszania z przeprowadzką , zwł aszcza ż e z werandy restauracji i baru wychodzi się na morze (baliś my się , ż e moż e być gł oś no). Ale ponieważ w Coral nie ma animacji, nasze obawy poszł y na marne. Co prawda palili cał y czas na balkonie baru, a od strony ulicy, któ rą wychodził nasz pokó j, dym papierosó w nam nie przeszkadzał .
Widok na morze moż na podziwiać podczas ś niadania lub na werandzie baru. Hotel poł oż ony jest na jednym z brzegó w zatoki, wię c naprzeciwko hotelu widać drugą stronę starego miasta. Bezkresne przestrzenie morza nie są widoczne, ale wieczorem pozostał oś ci muró w twierdzy na starym mieś cie są bardzo pię knie oś wietlone.
Nasz pokó j 206 wychodził na Losengard Street, któ ra na szczę ś cie nie był a gł oś na. Rano do obiadu na balkonie loggii ś wiecił o sł oń ce, ale do pokoju nie wchodził o. Był o gorą co, wię c nie mieszkaliś my z otwartym balkonem, uratował nas klimatyzator. Gdy balkon jest na noc zamknię ty, nie ma hał asu, jeś li go otworzysz - czasami pijani Niemcy krzyczą , a rano hał asuje samochó d zbierają cy ś mietniki.
Wystró j w pokoju jest nowy (hotel został wybudowany w 2006 roku), umeblowanie pię kne, stabilne (co okazał o się szczegó lnie waż ne, bo obiecane centrum fitness okazał o się pł atne). Pokó j jest przestronny - dwa zsunię te ł ó ż ka, stolik z minibarem (zawiera pł atne napoje), telewizor, telefon, 2 szklanki, lampa podł ogowa, 2 kinkiety, 2 duż e lustra i jedno nad stoł em, 2 szafki nocne z lampkami stoł owymi, krzesł o, 2 stoliki kawowe, rozkł adana sofa, szafa z dodatkowymi poduszkami i kocem, klimatyzacja wył ą czają ca się automatycznie po otwarciu balkonu. Uwielbiamy klimatyzator! Ł azienka jest duż a - wanna, muszla klozetowa, suszarka do wł osó w, telefon, wentylacja wł ą czana jak ś wiatł o z korytarza, wygodne haczyki i podstawki na kosmetyki. Dostaliś my klucz magnetyczny, po wyję ciu klucza z celi przy drzwiach cał y prą d jest wył ą czony, z wyją tkiem minibaru i klimatyzacji.

Sprzą tali codziennie, ale pokojó wki nigdy nie widzieliś my, wydawał o się , ż e jest ich kilka. Poś ciel był a zmieniana co 3 dni. Przez pierwszy tydzień rę czniki był y zmieniane codziennie, potem - wedł ug niezrozumiał ego harmonogramu, ale jeś li zł apiesz chociaż jaką ś sł uż ą cą na korytarzu lub na schodach, zmieni mokry rę cznik, mimo ż e sprzą tanie w twoim pokó j się skoń czył . Po przyjś ciu do ł azienki był y 2 ż ele, 2 szampony po 35 ml każ dy, mał e mydeł ko (gdy się skoń czył y nowe nie został y podane), w szafie był podró ż ny zestaw do szycia.
odż ywianie
Restauracja nie jest duż a, z werandą . Jedzenie jest zł e, nie ma ró ż norodnoś ci. Pierwszy raz spotkał am taki bufet, gdy wczasowicze przychodzą na ś niadanie ze swoimi wyrobami (ktoś przynió sł kakao, ktoś przynió sł pasztet, chleb, dż em; my poszliś my z naszym ketchupem i ł yż eczkami, jednak po tym, jak kiedyś zapomniał em plastikowej ł yż eczki na stó ł , nastę pnego dnia wkł adają ł yż eczki). Oto zestaw produktó w: pomidory, ogó rki, 1 rodzaj sera, 1 rodzaj sera, 2 rodzaje kieł basy, 1 rodzaj musli, 1 rodzaj pł atkó w, 1 rodzaj kulek (ś niadanie suche), 1 rodzaj dż emu w mał e opakowania, masł o, kwaś ne mleko, arbuz drobno pokrojony (w pierwszym dniu zamiast arbuza był y przezroczyste plastry jabł ka), jajecznica, kieł baski, smaż one kieł baski typu lula, smaż ony boczek, ptysie, sok, woda, kawa , mleko w mał ym mlecznym dzbanku. Wszystko jest jakoś mał e, nawet nie jest to wygodne. Zawsze to samo. Czasem jednak dawali cytrynę , sł odki makaron lub sł abo usmaż one frytki. Po licznych proś bach zaczę li stawiać kolejny mał y dzbanek z gorą cym mlekiem - na musli.
bajki
Mał e zamknię te. Nie uż ywał .
animacja
Nie
plaż a

W pobliż u hotelu znajduje się niewielka Centralna Plaż a, ale nam się to nie podobał o - za duż o pł ywają cych glonó w. Pł ywasz. jak w sieci. A ze wzglę du na to, ż e po obu stronach plaż y znajdują się zatoczki, wydaje się , ż e pł ywasz w stawie. Do plaż y Harmanite jest 10-15 minut spacerkiem, ale jest duż o ludzi, ogrodzone brodziki, a ratownicy nie pozwalają na pł ywanie nawet przy niezbyt duż ych falach. Poszliś my na plaż ę Budjaka, 20-30 minut spacerem. Ratownicy są tam spokojniejsi, jest mniej ludzi. Woda jest przejrzysta, morze turkusowe, ale glony są wszę dzie. Ale nie był o „pijawek morskich” ani gryzą cych chkryachki, jak w Albenie. Na Budż aku nie znaleziono toalet, ale w drodze na autostradę mija się rzą d kawiarni, każ da moż e zaspokoić potrzebę.0, 3-0.5 lewa.
wraż enie
Pokó j jest ś wietny, restauracja jest zł a. Miasteczko nie jest duż e, ale mał o zieleni i duż o samochodó w zaparkowanych na chodnikach. Stare miasto jest interesują ce, ale wybrzeż e jest pokryte restauracjami, z wyją tkiem niewielkiej czę ś ci muró w twierdzy i obszaru mariny. Jeś li chcesz podziwiać - idź do restauracji (ze wszystkimi wynikają cymi z tego konsekwencjami).
Popeł niliś my bł ą d czytają c recenzje i spę dziliś my duż o czasu szukają c polecanych restauracji. Moja rada: jedz w najbliż szym, jeś li nie jest bardzo drogie. Był y w osł awionej "Mehana Chuchura". Nie polubił em. Saszetka jagnię ca jest bardzo podobna do zwykł ego ziemniaka z gulaszem z puszki. Tak, oszukali nas tam (zdaliś my sobie z tego sprawę pó ź niej) o co najmniej 10 lew. Tam mi się podobał o, wię c jest w restauracji „Zoya”.
Pojechaliś my do Nesebyru i Burgas. Do Burgas 30 minut autobusem, do Nesebyru z Burgas 1 godzina, a nie 30 minut, jak w recenzjach. Nesebyr jest ciekawszy niż Sozopol.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał