Recenzja biura podróży (Moskwa)

Kluczem do sukcesu jest sprzedaż...

Autor:
Data zakupu usługi: 04 może 2018
Pisemny: 21 czerwiec 2018
1.0
Biuro podróży: (Moskwa)
Typ usługi: пакетный тур, отель, авиаперелёт, оформление визы

Tej wiosny polecialiśmy z moją dziewczyną do Grecji. Na początku wszystko poszło dobrze, biuro podróży LORD TRAVEL MSK LLC zawarło z nami umowę, a manager zalecił kontakt z nią w razie jakichkolwiek pytań. Umowa została zawarta w imieniu mojej dziewczyny.

Wycieczka była na ocenę C, ale to była wina naszego touroperatora SANMARA, który notabene oficjalnie to uznał i był nawet gotów zrekompensować nam szkody moralne. Tylko w celu przekazania tego odszkodowania musieliśmy skontaktować się z biurem podróży LORD TRAVEL MSK.

Napisaliśmy do naszego kierownika, który od razu wysłał formularz zwrotu i poprosił o przesłanie zeskanowanej kopii, tłumacząc, że to wystarczy. Poleciła mi też wypełnić wniosek, ponieważ odpowiedź na pozew została sporządzona na mój adres.

W tym samym dniu wysłała do operatora skan naszej aplikacji, o której nam wypisała.

Zaproponowaliśmy, że przywieziemy oryginał, ale kierownik zapewnił nas, że w SANMARZE zawsze pracują z kopiami.

Po 3 dniach skontaktowaliśmy się z biurem podróży w celu wyjaśnienia terminu zwrotu. Ale kierownik powiedział, że od teraz nie jest zaangażowana w zwroty SANMAR i że musimy się z nimi bezpośrednio skontaktować.

Na infolinii SANMAR powiedziano nam, że nic o nas nie wiedzą i polecili nam kontakt z biurem podróży LORD TRAVEL MSK, ponieważ SANMAR nie współpracuje z osobami fizycznymi.

Napisaliśmy ponownie do LORD TRAVEL, ale kierownik zalecił powrót do tego tematu za miesiąc, ponieważ z jej doświadczenia wynika, że ​​SANMAR nie wraca przed upływem 30 dni. Potem wyjaśniła, że ​​w niczym innym nie może nam pomóc, że nie podała kontaktów księgowej i kierownika, nie ma prawa i tak dalej. Ogólnie błędne koło.

W efekcie po miesiącu ponownie zwróciliśmy się do LORD TRAVEL i po raz kolejny nie byliśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na jedno pytanie, poza radą kontaktu z SANMAR. Potem była długa korespondencja z SANMAR, w której odmówili nam pomocy, pisząc: „TO LLC OBT Sanmar nie pracuje z turystami. Prośba o to roszczenie zostanie zaadresowana do biura obsługi klienta, u którego dokonałeś rezerwacji, dziękuję.

Co robić? Znów piszemy do managera LORD TRAVEL z prośbą o podanie kontaktów księgowej, ale okazuje się, że księgowa jest na urlopie i znowu nikt nie może nam pomóc.

A oto i oto szef biura podróży LORD TRAVEL MSK pisze do nas. Pracownik do tej pory pozostawał bez imienia, prawdopodobnie ukrywał się na wszelki wypadek.

Więc ten „kierownik” najpierw w niedelikatny sposób poprosił nas, abyśmy przestali „zapełniać SANMAR-ami literami”, a potem stwierdził, że kontaktując się bezpośrednio z SANMAR-em, próbujemy „ominąć” LORD TRAVEL, a także wyraził swoje oburzenie tym faktem. że menedżer nie zajmuje się zwrotami, są one obsługiwane przez dział księgowości i my sami ponosimy winę za brak natychmiastowego kontaktu z tym działem.

I w efekcie nakazał przywieźć oryginał wniosku najpierw do biura biura podróży LORD TRAVEL MSC, wstawić tam pieczątkę i potwierdzenie wjazdu, a potem samemu zanieść do SANMARU! I dopiero potem, po kolejnych 30 dniach, otrzymamy zwrot pieniędzy.

Musimy więc samodzielnie zrozumieć strukturę firm SANMAR i LORD TRAVEL MSC, samodzielnie wnosić i transportować oryginalne aplikacje, samodzielnie dowiedzieć się, kto jest zaangażowany w ten proces, a jednocześnie znosić tak lekceważącą postawę.

To się nazywa - otrzymaliśmy pieniądze, a ty idziesz dalej - jak chcesz.

A to jeszcze nie wszystko. Ponieważ biuro podróży jest otwarte od 11 do 19, akurat w moich godzinach pracy, ciężko jest mi wziąć wolne z pracy, żeby zawieźć jedną kartkę na drugi koniec miasta. Musiałem więc wysłać dokument kurierem. Ponieważ firma LORD TRAVEL nie opracowała algorytmu rozwiązywania spornych spraw z klientami, a także z powodu niepiśmiennych działań ich pracowników, zaproponowałem, aby „szef” LORD TRAVEL zrekompensował mi usługi kurierskie. Powiedziano mi, że skoro aplikuję bezpośrednio do SANMARU (chociaż było to zrobione z polecenia managera LORD TRAVEL), to na własny koszt przygotuję i dostarczę paczkę dokumentów do LORD TRAVEL, a następnie do SANMARU.

Następnego dnia kurier w moim imieniu przyniósł oryginał wniosku do LORD TRAVEL, ale powiedzieli, że kurier nie może potwierdzić autentyczności podpisu wnioskodawcy i nie przyjął wniosku. A potem dodali, że skoro umowa została zawarta dla mojej dziewczyny, to powinna napisać wniosek i osobiście przynieść go do biura w godzinach pracy. Oto usługa! Dlaczego nie wyjaśnić od razu całego procesu? Dlaczego trzeba czekać do momentu, w którym wszystko jest już zrobione, a potem nagle znaleźć nową wskazówkę i wszystko powtórzyć? Czym jest zastraszanie?

Mój przyjaciel oczywiście przybył. Rozmawiałem z dyrektorem generalnym Zharikowem Nikołajem Nikołajewiczem, który okazał się jedyną odpowiednią osobą w firmie: przeprosił, obiecał osobiście zanieść wniosek do SANMARU następnego dnia i pomóc przyspieszyć proces. I najwyraźniej bardzo się wstydził działań, a raczej bezczynności swoich podwładnych.

Szkoda, że ​​wciąż istnieją takie niezorientowane na klienta firmy w zakresie usług turystycznych jak LORD TRAVEL.