Energetyczny - tytaniczny Abchazji

Pisemny: 29 listopad 2010
Czas podróży: 2 — 18 sierpień 2010
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 1.0
Usługa: 1.0
Czystość: 1.0
Odżywianie: 3.0
Infrastruktura: 1.0
Plusy: morze, powietrze, gó ry, pensjonat poł oż ony nad brzegiem morza, niedaleko centrum kultury, rynku, prawie zawsze jest woda!
Na tym koń czą się pozytywy!
Pokó j jest jak oddział szpitalny z okresu sowieckiego na odludziu!
W pokoju z remontu ś ciany są tylko pomalowane w niektó re przyprawiają ce o mdł oś ci odcienie, już nieczyste. Wszystko inne nie został o naruszone!
Sufit się ł uszczy, brudny, matowy sufit ś wieci na suficie, farba na drzwiach jest w pę cherzach, wszystkie drzwi są brudne, odrapane i odrapane, jest stara lodó wka typu Saratov z zepsutymi drzwiami zamraż arki, stó ł , dwa zniszczone krzesł a, dwa stare drewniane ł ó ż ka, na podartych materacach, wytarte prześ cieradł a ze stemplem obozu pionierskiego, podobno skradzione z jego ruin.

W oknach był y obgryzione, luź ne firanki, zasł aniają ce poł owę okien, od sł oń ca trzeba był o wieszać koce. Nie ma klimatyzatoró w!
Ponieważ kawiarnia krzyczy na dziedziń cu pensjonatu do pierwszej w nocy, nie moż na spać do pierwszej!
Jeś li otworzysz balkon - krzyk, jeś li go zamkniesz - okropny upał ! W pokoju są karaluchy, w nocy hordy komaró w, bez fumitoxu nie da się obejś ć ! Wyglą da na to, ż e prysznic z zardzewiał ymi kanalizacją . Prysznic to dziura w podł odze, w któ rej woda ź le się spł ywa. Rury wodne od czasu do czasu hał asują ! Warto wyć .
Sufit ł uszczy się , przecieka, drzwi są spuchnię te. Na drzwiach wejś ciowych na pł ó tnie na terenie zamku widnieją ś lady jego otwarcia.
Jeś li jesteś z dzieć mi, to odpoczynek w tym pensjonacie zamieni się dla nich w koszmar!
Nie ma animacji, poniż ej są dwa pł atne automaty do gry, jeden duż y szach i dwa pł atne stoł y do ​ ​ tenisa!
Na podł odze jest telewizor. Nie ma sali komputerowej ani internetowej.
Pokoje nie są sprzą tane!
Wyrzucane są tylko ś mieci.
Jedzenie w duchu nie najgorszej sowieckiej stoł ó wki: w ogó le monotonne i bez smaku!
Z ryb - smaż ony gumowy mintaj! Z owocó w - banany. Nie podają wł asnych owocó w. Moż e na lepsze?
Czasami karafki z ich obrzydliwym napojem typu wina są wystawiane na lunch, chociaż w rzeczywistoś ci jest to zwykł y zacier! Należ y zauważ yć , ż e jest wybó r mię sa!
Ich zupy to parodia zup! Nawet ich kharcho to ś mieci! Kaszki gotuje się w wodzie, czę sto bardzo bezskutecznie! Dzieci nie mogą tego jeś ć .

Teren pensjonatu jest niezagospodarowany, zanieczyszczony, podobnie jak cał e ich miasto, w ich klimacie powinny być ogrody, jednak powinno być minimum posadzonych kwiató w! Jest tylko to, co odziedziczył Zwią zek Radziecki!
Nie ma usł ugi.
Poczucie, ż e był em w latach 80-tych w sowieckich ostę pach! Personel jest oboję tny, czasami pró bują sprzedać trochę wina, czaczy i innych ś mieci za pienią dze! Tł umy lokalnej agresywnej mł odzież y przemierzają terytorium wieczorami!
Nie ma tam plaż y jako takiej, wszyscy, któ rzy nie są leniwi, tam się czoł gają .
To prawda, należ y zauważ yć , ż e terytorium jest nominalnie ogrodzone, w morzu są boje! Winda nie zawsze dział a!
Koszt utrzymania nie odpowiada poziomowi i jakoś ci pensjonatu i jego obsł ugi!
Nie polecam jechać do tego hostelu! Zwł aszcza jeś li jesteś z dzieć mi!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał