Prawdziwa recenzja hotelu Nad moryu

Pisemny: 6 listopad 2011
Czas podróży: 23 sierpień — 2 wrzesień 2011
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 8.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 8.0
Mó j chł opak i ja byliś my na wakacjach na Krymie pod koniec sierpnia 2011. Przygotowują c się do wyjazdu, przekopał am się przez cał y Internet w poszukiwaniu miejsca na nocleg. W rezultacie wybraliś my hotel „Over the Sea” we wsi Rybachye w regionie Bolszaja Ał uszta. Rezerwacje wymagają dwudniowej przedpł aty za poś rednictwem Western Union. Generalnie jest to powszechna praktyka w tych miejscach, wię c nie trzeba się tego bać .
Do Symferopola dojechaliś my pocią giem. Tuż na dziedziń cu tego wspaniał ego miasta znajduje się dworzec autobusowy, z któ rego moż na dojechać autobusem do dowolnego miejsca na Krymie. I nie przejmuj się , jeś li twó j pocią g przyjedzie doś ć pó ź no wieczorem, ostatni autobus odjeż dż a, jeś li się nie mylę , okoł o 21, o dziesią tej, a wtedy na Krymie jest już cał kiem ciemno . Na przykł ad nasz pocią g przyjechał do Symferopola o ó smej wieczorem. W drodze z pocią gu na dworzec autobusowy liczni taksó wkarze przekonywali nas, ż e jest już pó ź no i ż e nie moż emy wyjechać autobusem, po czym bezpiecznie ich wszystkich minę liś my i spokojnie kupiliś my sobie bilety na nastę pny autobus do Rybach . Bilet kosztował okoł o 30 hrywien za osobę , ł ą cznie z bagaż em.
Pierwsze, co mi się od razu spodobał o, to to, ż e choć na te miejsca był o już doś ć pó ź no, gospodyni hotelu wraz z pokojó wkami czekał a na nas, spotkał a nas, zapytał a, jak się tam dostaliś my, zaprowadził a nas do pokoju, wyjaś nił a wszystko. Ponieważ bardzo chcieliś my popatrzeć na morze, gospodyni wyjaś nił a, jak się do niego dostać . W hotelu mieszka cudowny pó ł -pies-pó ł -wilk, któ ry jest w rzeczywistoś ci bardzo mił y i sł odki. Najbardziej niesamowite jest to, ż e jak tylko zostawiliś my bagaż e i ruszyliś my do wyjś cia z hotelu, aby pojechać nad morze (a gospodyni wyjaś nił a nam drogę , ale wcią ż mieliś my mgliste poję cie, jak tam jechać ), ten pies biegł przed nami i eskortował nas do samego brzegu, jakby pokazują c drogę . Jakby wszystko rozumiał .

Hotel był bardzo wygodny i pię kny. Był em zadowolony z zadbanego pię knego terenu, ozdobnej fontanny, uprawy winogron, granató w, a nawet persymony, jeś li się nie mylę .
Zostaliś my zakwaterowani w bardzo ł adnym pokoju, bardzo wygodnym, ze wszystkimi udogodnieniami. Był em zadowolony z tarasu przed pokojem, na któ rym znajduje się stó ł , krzesł a i suszarka na rę czniki, stroje ką pielowe iw ogó le wszelkie rzeczy. Z tego tarasu widać cał ą plaż ę , cał ą wioskę , ponieważ hotel jest poł oż ony doś ć wysoko i cał kiem uzasadnia swoją nazwę w tym wzglę dzie. Ogó lnie widok stamtą d jest bardzo pię kny zaró wno na morze, jak i na wioskę . No oczywiś cie wszystko zależ y od pokoju, nasz znajdował się na najwyż szym pię trze. Tań sze pokoje (junior suite) nie mają klimatyzacji i na pewno nie oferują stamtą d tak wspaniał ego widoku. Ogó lnie hotel skł ada się z dwó ch budynkó w i oficyny, w któ rej znajduje się jadalnia i kilka innych pomieszczeń gospodarczych, na przykł ad, w któ rych moż na wyprasować ubrania.
Należ y zauważ yć , ż e w hotelu znaleź liś my tylko 2 minusy, ale okazał y się one bardzo, bardzo znaczą ce. Có ż , przede wszystkim nie sprzą tają pokoi. To nie wszystko usunię te. W każ dym pokoju znajduje się ulotka – notatka z regulaminem pobytu w hotelu, gdzie m. in. jest napisane czarno na biał ym: „sprzą tanie w pokojach odbywa się samodzielnie w miarę potrzeb”. Oczywiś cie był o to bardzo zaskakują ce, nie spodziewaliś my się tego. Jedyne, co chcą zrobić , to zmienić poś ciel i rę czniki szó stego dnia wakacji. Apartament dwuosobowy kosztuje 40 USD za noc. W ś rodku lata na pewno cena jest wyż sza.
I drugi znaczą cy minus: jest naprawdę bardzo blisko morza, ale jest blisko - po dł ugich schodach o dł ugoś ci 117 krokó w (liczono). Ogó lnie wspinanie się z powrotem jest doś ć trudne. Dopó ki nie dostaniesz się z plaż y do pokoju, moż esz się zmę czyć .

Hotel poł oż ony jest bardzo wysoko nad morzem, stoją c na plaż y widać go patrzą c w gó rę . Jest jeszcze inna opcja, ż eby się do niej dostać – omijanie przez centrum wsi, ale zajmie to duż o czasu i trzeba bę dzie jeszcze jechać pod gó rę i przez doś ć dł ugi czas, wię c też jest bardzo mę czą ce, choć nie przez schody.
Są dzą c po moim opisie, moż esz uznać , ż e hotel nie znajduje się w samej wiosce. W rzeczywistoś ci tak nie jest, po prostu znajduje się na samym skraju Rybach, a to ma swoje zalety – w nocy jest tam doś ć cicho i moż na spać spokojnie. Sama wioska jest bardzo mał a, z jednego koń ca na drugi moż na spokojnie przejś ć w okoł o 10 minut.
Co moż esz powiedzieć o samej wiosce? Jak powiedział em, wieś jest mał a. Na gł ó wnej ulicy nie ma miejsca dla pieszych, ludzie muszą iś ć prosto jezdnią , nieustannie napierają c na krawę dź , aby przepuś cić samochody. Samej wioski nie moż na nazwać bardzo pię kną . Jest plaż a, rynek, liczne kawiarnie, apteki, kantory, hotele, w ogó le wszystko, czego potrzebujesz do ż ycia, ale to wszystko jest ograniczone. Nie ma parkó w, kwiató w na ulicach i tak dalej. Wszystko to na terenie dwó ch pensjonató w Rybachy – Kulon i Icarus. Nawiasem mó wią c, Coulomb znajduje się tuż obok Hotelu Nad More, jeś li chcesz jakoś rozjaś nić sobie drogę nad morze, moż esz przejś ć przez teren tego pensjonatu, tam wszystko jest ł adnie, kwiaty, altany, ł awki, drzewa, cień . Ale to chyba jedyne tak pię kne miejsce we wsi.
Ogromnym plusem wioski jest ogromna plaż a, naprawdę bardzo duż a i nie jest to przesadzone. Jest tam sporo ludzi, ale zawsze moż na znaleź ć miejsce. Moż na nawet wypoż yczyć leż aki z parasolami, któ re są już ustawione na plaż y, wystarczy podejś ć , usią ś ć , wtedy wł aś ciciel podejdzie do was, grzecznie wytł umaczy, ż e usł uga jest pł atna i kosztuje od 10 do 30 hrywien za leż ak z parasolem w ró ż nych miejscach na plaż y.

Sama plaż a jest piaszczysta - kamienista, jakby w pasy. Kamyczki są mał e, chodzenie po nich nie boli, ale bardzo przyjemne. Osobiś cie nie mieliś my szczę ś cia, morze był o wzburzone prawie przez cał y czas, kiedy odpoczywaliś my. Kiedy wchodzisz do morza, uderzają doś ć silne fale. Kiedy morze w koń cu się uspokoił o, liczne meduzy i glony wyrzucił y na brzeg (lub same wypł ynę ł y). Szczerze mó wią c, pł ywanie z meduzami w tym okresie nie był o zbyt przyjemne. Po kilku dniach cał e to bł oto w koń cu gdzieś zniknę ł o, a morze w koń cu stał o się czyste i przyjemne, woda stał a się przejrzysta, tak ż e moż na był o podejś ć prawie do szyi i nadal wyraź nie widzieć nogi. Tak wię c morze jest bardzo czyste, jeś li nie burzy, i takie szczę ś cie.
Wioska jest bardzo dogodnie poł oż ona na wybrzeż u, ł atwo moż na dojechać do Jał ty oraz w kierunku Sudaka i Nowego Ś wiata. Komunikacja mię dzy wszystkimi miejscowoś ciami odbywa się poprzez sieć przystankó w autobusowych, któ re zjadają w każ dej osadzie. Autobusy w dowolnym kierunku jeż dż ą kilka razy dziennie, ceny biletó w są rozsą dne, wię c podró ż owanie po Krymie jest bardzo wygodne, chyba ż e z ł atwoś cią moż na znieś ć dł ugie wycieczki po gó rskich serpentynach.
O jedzeniu w hotelu należ y powiedzieć osobno. Jedzenie bardzo smaczne i bardzo niedrogie, za co wielkie podzię kowania wł aś cicielom. Jedliś my w hotelu, wszystko nam odpowiadał o. Peł ne wyż ywienie kosztuje 100 hrywien dziennie na osobę , uwierz mi, to bardzo tanie. Czasami chodziliś my wieczorami do kawiarni, na przykł ad bardzo podobał a mi się kawiarnia Grow Puzo, jest niedroga, smaczna i pię kna.
Ogó lnie wraż enia z pozostał ych są najwspanialsze. Bardzo podobał mi się hotel, nawet pomimo opisanych wad.

Krym jest bardzo pię kny, jest wiele pię knych miejsc, któ re trzeba zobaczyć , najpię kniejsza (i to sł owo wcią ż nie wyraż a cał ego podziwu) przyroda. A wieś Rybachye to ró wnież bardzo dobry wybó r jako miejsce wypoczynku. Na przykł ad w poró wnaniu z Nowym Ś wiatem oczywiś cie traci na pierwszym wraż eniu, w Nowym Ś wiecie wszystko jest jakoś schludniejsze, wygodniejsze i pię kniejsze. Wszystko jednak rekompensuje ogromna czysta plaż a, bo w Nowym Ś wiecie tak naprawdę nie ma gdzie upaś ć na kamień , po prostu nie ma miejsca na plaż y, tam zatoka jest bardzo pię kna, ale mał a.
Warto tam pojechać , jeś li wybrał eś Krym. Nie ż ał owaliś my naszego wyboru.
Ekaterina, Ufa
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
аватар