Отдыхами вдвоем с мужем в Maр Ле Маре в конце августа 2011 г. Перед любой поездкой, мы шерстим интернет, читаем отзывы и смотрим фотки) Так что, про Mar Le Mar мы знали практически все, осталось это увидеть воочию) Итак,
Отель. В отель мы приехали около 16 часов дня. Т. к. заселение происходит с 14.00, то нас поселили моментально! Приятная девушка на ресепшн по имени Нонна выдала нам ключи и провела нас к нашему коттеджу №7 (который находится ближе всего к морю), по пути рассказывая, что и где находится : ) Территория отеля очень красивая! Все в соснах, соответственно, запах хвои мой нос учуял сразу же, как только вы вошли в ворота Mar Le Mar!
Номер. Войдя в номер мы слегка обалдели. . номер-студия. . отлично. . высоченные потолки, все очень стильно! Смотрите фотки) Единственное неудобство - телевизор, лежа на кровати не посмотришь : )) Мы его в принципе редко смотрели, но если смотрели, то раскладывали диван : )
Еда (шведский стол). Нам понравилась! Вкусно и разнообразно! Каждый мог найти для себя то, что ему по языку : ) и дети, и вегетарианцы, и просто любители покушать))) Из фруктов: виноград, яблоки, персики, дыня, арбуз, сливы : ) Ням-ням)
Развлечения. Честно говоря, когда ехали, немного волновались о том, что будет скучно. . т. к. думали, что отель рассчитан сугубо для семей с детьми. Но. . пляж, 3 бара, бильярд (бесплатный), бассейн (довольно большой, температура воды около 25 градусов, лежаков хватало всегда) - нам скучно не было, всегда находили, чем заняться : ) Перезнакомились со всеми барменами - отличные ребята - знатоки своего дела! Коктейли делали - просто зашибись! Было приятно не только пить, но и наблюдать за процессом! И, кстати, цены в барах абсолютно адекватные и не кусаются : ) До Песчаного км 2, но мы туда ни разу не ходили, а что там делать? ) Есть небольшой магазин на пляже, удобно, когда бар на пляже закрывается, можно купить бутылочку пива и встретить закат : )) Ну, можно и без пива, конечно встретить)) А закаты просто умопомрачительные!
Море. С морем нам немного не повезло( Было довольно холодное, но более менее спокойное : ( Накупались вдоволь только в последний день) Предыдущие дни было такое холодное, что при заходе в воду немели ноги. . Бррр. . Да, и еще немного неудобный заход - встречаются довольно большие камни, за которые легко зацепиться : ( Слышала, что на данный момент камней уже нет. А так пляж вполне хороший - лежаков, зонтиков хватало всем) И главное, что пляж свой - никаких левых людей, только отдыхающие отеля.
Приятные мелочи. День рождения мужа выпал на один из дней отдыха) Приятно было увидеть его ФИО и поздравления в ежедневной газете отеля - брошюра, которая освещает каждодневные события и мероприятия, что будут проходить в отеле) Кстати, очень полезная штука - эта газета! Просыпаешься утром, а она на столике на террасе уже лежит и можно сразу ознакомиться с планами на день, а также узнать температуру воды в море, в бассейне и температуру воздуха) И две бутылочки БонАквы каждый день на нашем столике - также приятная, но очень нужная мелочь)
Маленькие непонятки. Вот мне до сих пор не понятно. . В номере в ванной есть гель для душа - это два маленьких "пробника", которые используются при первом принятии душа. Затем этот гель для душа не добавляют. Т. е. использовал один раз и все. Вопрос, зачем он тогда вообще нужен? Или рассчитано на то, что человек за весь период отдыха принимает душ один раз? : ) Это для меня осталось тайной... : ) Шампуня нет вообще - брали с собой)
Предложения. Из любых поездок я привожу домой магнитики на холодильник) А вот с этой поездки не привезла : ( Поэтому, у меня предложение, чтобы Мар Ле Мар продавал свои фирменные магнитики на территории отеля, к примеру, на ресепшн можно сделать маленькую стоечку : ) Думаю, что это предложение поддержала бы не только я : )
Сорри, может, суховато написано, но писать красиво я особо не умею)
Для тех, кто любит спокойный отдых без ночных тусовок - Мар Ле Мар для вас!
Wakacje razem z mę ż em w Mar Le Mar pod koniec sierpnia 2011. Przed wyjazdem surfujemy po internecie, czytamy recenzje i oglą damy zdję cia) Tak wię c o Mar Le Mar wiedzieliś my już prawie wszystko, pozostaje to zobaczyć z naszym wł asne oczy) Tak wię c
Hotel. Do hotelu dotarliś my okoł o 16:00. Ponieważ check-in odbywa się od godziny 14.00, wtedy zostaliś my rozliczeni bł yskawicznie! Mił a dziewczyna w recepcji o imieniu Nonna dał a nam klucze i zabrał a nas do naszego domku numer 7 (któ ry jest najbliż ej morza), mó wią c nam, co i gdzie znajduje się po drodze : ) Okolica hotelu jest bardzo pię kna! Wszystko jest w sosnach, odpowiednio mó j nos pachniał sosnowymi igł ami, gdy tylko wszedł eś do bram Mar Le Mar!
Numer. Wchodzą c do pokoju, byliś my trochę oszoł omieni . . pokó j studio . . doskonale . . wysokie sufity, wszystko jest bardzo stylowe! Zobacz zdję cia) Jedyną niedogodnoś cią jest telewizor, nie moż na go oglą dać leż ą c na ł ó ż ku : )) Rzadko go oglą daliś my, ale jak już , to rozkł adaliś my sofę : )
Jedzenie (bufet). Podobał o nam się ! Pyszne i urozmaicone! Każ dy mó gł znaleź ć coś dla swojego ję zyka : ) i dzieci i wegetarian i po prostu mił oś nicy jedzenia))) Z owocó w: winogrona, jabł ka, brzoskwinie, melon, arbuz, ś liwki : ) Mniam-mniam)
Zabawa. Szczerze mó wią c, kiedy jechaliś my, trochę się obawialiś my, ż e bę dzie nudno. Pomyś leliś my, ż e hotel jest przeznaczony wył ą cznie dla rodzin z dzieć mi. Ale. . plaż a, 3 bary, bilard (gratis), basen (doś ć duż y, temperatura wody ok 25 stopni, leż akó w zawsze był o wystarczają co duż o) - nigdy się nie nudziliś my, zawsze znaleź liś my coś do roboty : ) Dotarliś my do poznaj wszystkich barmanó w - wspaniali faceci - koneserzy swojego biznesu! Zrobili koktajle - po prostu uderz! Mił o był o nie tylko pić , ale i obserwować proces! A tak przy okazji ceny w barach są absolutnie adekwatne i nie gryzą : ) Przed Sandy km 2, ale nigdy tam nie poszliś my, ale co tam robić ? ) Na plaż y jest sklepik, wygodnie kiedy bar na plaż y zamyka się , moż na kupić piwo butelkowe i spotkać się z zachodem sł oń ca : )) Có ż , oczywiś cie moż na się spotkać bez piwa)) A zachody sł oń ca po prostu zapierają dech w piersiach!
Morze. Z morzem mieliś my trochę pecha (był o doś ć zimno, ale mniej wię cej spokojnie : ( Wystarczają co pł ywaliś my tylko ostatniego dnia) Poprzednie dni był y tak zimne, ż e przy wejś ciu do wody zdrę twiał y nam nogi. . Brrr. . Tak, no i trochę niewygodne wejś cie - są dosyć duż e kamienie, któ re ł atwo zł apać : ( Sł yszał am, ż e w tej chwili nie ma już kamieni. A plaż a jest cał kiem niezł a - leż aki, parasole wystarczył y dla wszystkich) I co najważ niejsze, plaż a jest sama w sobie - nie ma ludzi, tylko urlopowicze hotelowi.
Przyjemne drobiazgi. Urodziny mojego mę ż a przypadł y na jeden z dni odpoczynku) Mił o był o zobaczyć jego imię i gratulacje w codziennej gazecie hotelowej - broszurze, któ ra obejmuje codzienne wydarzenia i wydarzenia, któ re bę dą miał y miejsce w hotelu) Swoją drogą ta gazeta jest bardzo uż yteczne! Budzisz się rano, a jest już na stole na tarasie i moż esz od razu zapoznać się z planami na dzień , a takż e dowiedzieć się , jaka jest temperatura wody w morzu, w basenie i w powietrzu temperatura) I codziennie dwie butelki BonAqua na naszym stole - też przyjemny, ale bardzo potrzebny drobiazg)
Mał e nieporozumienia. Nadal nie jest to dla mnie jasne. . W ł azience jest ż el pod prysznic - to dwie mał e "sondy", któ rych uż ywa się , gdy po raz pierwszy bierzesz prysznic. Wtedy ten ż el pod prysznic nie jest dodawany. Tych. uż ywane raz i to wszystko. Pytanie brzmi, dlaczego w ogó le jest to potrzebne? A moż e obliczono, ż e dana osoba bierze prysznic raz w cał ym okresie odpoczynku? : ) Pozostał o to dla mnie tajemnicą...: ) W ogó le nie ma szamponu - zabrali go ze sobą )
Oferuje. Magnesy na lodó wkę przywoż ę do domu z jakichkolwiek podró ż y) Ale nie przywiozł em magnesó w na lodó wkę z tej podró ż y : ( Dlatego mam sugestię , aby Mar Le Mar sprzedawał swoje markowe magnesy na terenie hotelu, na przykł ad moż na zrobić mał y stojak na recepcję : ) Myś lę , ż e ta propozycja był aby poparta nie tylko przeze mnie : )
Przepraszam, moż e trochę sucho napisane, ale tak naprawdę nie umiem pię knie pisać )
Dla tych, któ rzy kochają relaksują ce wakacje bez nocnych imprez - Mar Le Mar jest dla Ciebie!