Да и мой ребенок был заражен этой неизвестной инфекцией - пишу неизвестной, т. к. ни один врач санатория не дал мне на руки заключение с диагнозом.
Дочке на тот момент было 10 месяцев - рвота, понос, высокая температура были поначалу списаны на нежный возраст ребенка, акклиматизацию, прорезывание зубов и т. п. Паниковать я начала, во-первых, когда ночью отказалась приехать скорая помощь, т. к. это был девятый вызов в Черноморец за ночь (ЗАПОМНИТЕ - ночью врачей в санатории нет! ! ! А у скорой помощи никаких препаратов нет - они как такси - только отвозят в инфекционку. Выход - вызывать платную скорую из Симферополя. ) и во-вторых, когда узнала, что подобные симптомы у многих деток. (Из 114 детей, отдыхающих в санатории, заболели около 30).
Предел всему был, когда увидела как выносят мальчика на носилках. Два ребенка оказались в инфекционке Симферополя с обезвоживанием первой степени, остальных лечили в Бахчисарае и по месту - врач металась из корпуса в корпус.
Люди - кто-то скажет- что вы паникуете!! ! Такое может случиться где угодно! ! ! НО - В Европе умирают люди от неизвестной кишечной инфекции, в Мариуполе найдена холера - а здесь такая ВСПЫШКА - и тишина!! !
Руководство санатория никаких мер не предпринимало до тех пор, пока не был сделан звонок в Министерство Здравоохранения Крыма - вот тогда забегали - взяты пробы всего чего можно, инфекционисты составили списки заболевших... и ВСЕ все разъехались - все замято.
Tak, a moje dziecko zaraził o się tą nieznaną infekcją - piszę do nieznanej, bo. ani jeden lekarz sanatorium nie dał mi wniosku z diagnozą .
Có rka miał a wtedy 10 miesię cy - wymioty, biegunka, wysoka gorą czka począ tkowo przypisywano mł odoś ci, aklimatyzacji, zą bkowaniu itp. Wpadł em w panikę , po pierwsze, kiedy karetka odmó wił a przyjazdu w nocy, ponieważ . to był dziewią ty telefon do Czernomorec w nocy (PAMIĘ TAJ - w sanatorium w nocy nie ma lekarzy ! ! ! A karetka nie ma lekó w - są jak taksó wka - zabierają ich tylko na chorobę zakaź ną . Wyjś cie jest wezwanie pł atnej karetki pogotowia z Symferopola. ) a po drugie, kiedy dowiedział em się , ż e wiele dzieci ma podobne objawy. (Spoś ró d 114 dzieci wypoczywają cych w sanatorium okoł o 30 zachorował o).
Wszystko był o limitowane, gdy zobaczył em, jak chł opca wynoszono na noszach. Dwoje dzieci trafił o do szpitala zakaź nego w Symferopolu z odwodnieniem pierwszego stopnia, resztę leczono w Bakczysaraju i na miejscu - lekarz biegał z oddział u na oddział .
Ludzie - niektó rzy powiedzą - panikujesz!! ! To moż e się zdarzyć wszę dzie! ! ! ALE - W Europie ludzie umierają na nieznaną infekcję jelitową , w Mariupolu znaleziono cholerę - a tu taki WYBUCH - i cisza !! !
Kierownictwo sanatorium nie podję ł o ż adnych dział ań , dopó ki nie zadzwoniono do Ministerstwa Zdrowia Krymu - wtedy wbiegli - pobrano pró bki wszystkiego, co był o moż liwe, specjaliś ci choró b zakaź nych sporzą dzili listy chorych...i KAŻ DY rozstał się - wszystko został o uciszone.