Sansi Kendwa Beach Resort is a hotel that looks attractive on photo and in reviews, but in reality disappoints with its lack of service and complete disregard for safety issues. If you are used to European 4-star standards, this hotel is definitely not for you. We were on vacation during the last days of December - early January.
Pros (what we liked):
• Territory: The hotel is small (only 30 rooms), very cozy and well-maintained. Visually, everything looks nice.
• Location: Proximity to the ocean is a definite plus.
• Staff: Generally friendly people, although sometimes their hospitality becomes intrusive and intrusive.
• Care upon arrival: We were pleasantly surprised to find a modest dinner waiting for us in our room when we checked in at night. Bottled drinking water was provided in the room every day.
Cons (expectations vs. reality):
1. Location and beach: The hotel is located on the very border with a local village. As a result, there is trash and noise right outside the fence. There is no private beach in the usual sense: sun loungers are set up at the boat station. It is impossible to swim there because of the dirt, the smell of fuel, and the mooring ropes.
2. Food and service: The cuisine is extremely poor. Lunch and dinner are constantly delayed. Beach towels may be in short supply because they were not delivered in advance after washing. The price of the hotel is clearly geared towards the European market, but the level of service does not match this.
Critical infrastructure situation:
The main disappointment was the lack of electricity. The administration does not warn about problems, but in fact, we spent a significant part of our vacation without electricity, internet, water, and air conditioning. The generator was turned off at the peak of the heat to save money, without informing us when it would be turned back on. Nights without cooling in such a climate are a dubious pleasure. Instead of relaxing, we spent our time in endless discussions with the administration about “when the power would be turned on. ”
Safety (or rather, the lack thereof):
Drones constantly fly over the heads of tourists on the beach (at a height of 10-20 meters). This is a gross violation of operating rules and poses a real threat. The hotel management completely ignored our complaints about this.
Conclusion:
Sansi Kendwa Beach Resort is an example of a business that is ruined by a lack of quality control. The manager, Paul Lemaire, is clearly not up to the task. I was also extremely disappointed with the work of the Itaka agency: there was no response to specific complaints, and the situation at the hotel remains unchanged, because it has “good reviews” according to the agency.
Verdict:
I do not recommend it if you value your comfort, time, and safety. For this money, you can find much better options in Zanzibar, and it is better to book a tour with an agency that cares more about its reputation. And that is definitely not Itaka.
Sansi Kendwa Beach Resort to hotel, któ ry wyglą da atrakcyjnie na zdję ciach i w recenzjach, ale w rzeczywistoś ci rozczarowuje brakiem obsł ugi i cał kowitym lekceważ eniem kwestii bezpieczeń stwa. Jeś li jesteś przyzwyczajony do europejskich standardó w 4 gwiazdek, ten hotel zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Byliś my na wakacjach pod koniec grudnia - na począ tku stycznia.
Plusy (co nam się podobał o):
• Poł oż enie: Hotel jest mał y (tylko 30 pokoi), bardzo przytulny i zadbany. Wizualnie wszystko wyglą da ł adnie.
• Lokalizacja: Bliskoś ć oceanu to zdecydowany plus.
• Personel: Generalnie przyjaź ni ludzie, choć czasami ich goś cinnoś ć staje się nachalna i nachalna.
• Opieka po przyjeź dzie: Byliś my mile zaskoczeni, gdy wieczorem, po zameldowaniu, w pokoju czekał a na nas skromna kolacja. Codziennie do pokoju dostarczano wodę pitną w butelkach.
Minusy (oczekiwania kontra rzeczywistoś ć ):
1. Lokalizacja i plaż a: Hotel znajduje się na granicy z lokalną wioską . W rezultacie tuż za ogrodzeniem peł no ś mieci i hał asu. Nie ma tu prywatnej plaż y w tradycyjnym tego sł owa znaczeniu: leż aki rozstawione są przy stacji cumowniczej. Nie da się tam pł ywać z powodu brudu, zapachu paliwa i lin cumowniczych.
2. Jedzenie i obsł uga: Kuchnia jest wyją tkowo sł aba. Obiady i kolacje są cią gle opó ź nione. Rę czniki plaż owe mogą być niedostę pne, ponieważ nie był y dostarczane z wyprzedzeniem po praniu. Cena hotelu jest wyraź nie dostosowana do rynku europejskiego, ale poziom usł ug nie doró wnuje temu.
Krytyczna sytuacja infrastrukturalna:
Gł ó wnym rozczarowaniem był brak prą du. Administracja nie ostrzega o problemach, ale w rzeczywistoś ci spę dziliś my znaczną czę ś ć wakacji bez prą du, internetu, wody i klimatyzacji. Generator został wył ą czony w szczytowym momencie upał u, aby zaoszczę dzić , bez poinformowania nas, kiedy zostanie ponownie wł ą czony. Noce bez chł odzenia w takim klimacie to wą tpliwa przyjemnoś ć . Zamiast odpoczywać , spę dziliś my czas na niekoń czą cych się dyskusjach z administracją o tym, „kiedy zostanie wł ą czony prą d”.
Bezpieczeń stwo (a raczej jego brak):
Drony nieustannie latają nad gł owami turystó w na plaż y (na wysokoś ci 10-20 metró w). To raż ą ce naruszenie zasad funkcjonowania i realne zagroż enie. Kierownictwo hotelu cał kowicie zignorował o nasze skargi w tej sprawie.
Podsumowanie:
Sansi Kendwa Beach Resort to przykł ad biznesu, któ ry został zrujnowany przez brak kontroli jakoś ci. Kierownik, Paul Lemaire, ewidentnie nie speł nia swoich obowią zkó w. Był em ró wnież bardzo rozczarowany pracą agencji Itaka: nie był o ż adnej odpowiedzi na konkretne skargi, a sytuacja w hotelu pozostaje bez zmian, ponieważ wedł ug agencji ma on „dobre opinie”.
Werdykt:
Nie polecam, jeś li cenisz sobie komfort, czas i bezpieczeń stwo. Za te pienią dze moż na znaleź ć o wiele lepsze opcje na Zanzibarze, a lepiej zarezerwować wycieczkę z agencją , któ ra bardziej dba o swoją reputację . I to zdecydowanie nie jest Itaka.