W Rumunii też jest morze!

Pisemny: 21 grudzień 2007
Czas podróży: 21 — 28 lipiec 2007
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
W lipcu 2007 roku zdecydował am się wybrać miejsce, w któ rym nie był o moich znajomych, ż eby wyjazd za granicę nie był za daleko, nie za drogo, ale nie na wschó d, bo podró ż uję sam… Wybó r padł na Rumunię . Szczerze mó wią c, był o fajnie mieć te same dialogi przed wyjś ciem:
"Gdzie jedziesz na wakacje? "
- Do Rumunii.
– Odwiedzasz hrabiego Draculę ? Có ż , przywitaj się!
- Nie, jadę nad morze….
- Co, w Rumunii jest morze ?? ? ?

Odpowiadam wszystkim: tak, w Rumunii jest Morze Czarne, a wybrzeż e jest prawie dł uż sze niż w Buł garii. Inna sprawa, ż e ​ ​ kierunek ten nie jest popularny na Ukrainie (w przeciwień stwie np. do są siadó w Biał orusi, któ rych czę sto moż na spotkać w rumuń skich kurortach). Ale postanowił em zostać pionierem dla moich rodakó w - pojechać , a potem podzielić się wraż eniami. A wię c o wszystkim w porzą dku.
Po pobież nej analizie ofert kijowskich biur podró ż y wybrał a firmę turystyczną „Sun World”, któ ra przewozi turystó w do ró ż nych krajó w, w tym do Rumunii. Korzystają c z okazji chciał bym serdecznie podzię kować Marinie Bordei, któ ra kieruje tym dział em w Sun World, za jej profesjonalizm i ż yczliwą postawę . Bardzo mił o był o, gdy poszli się ze mną spotkać , aby znaleź ć najlepszy sposó b podró ż owania (w rzeczywistoś ci nie jest to takie proste - wyjechać z Kijowa na wybrzeż e Morza Czarnego do Rumunii, ponieważ , jak powiedział em, od nas prawie nikt nie jedzie tam). Pojechał em pocią giem do Czerniowiec, a stamtą d wsiadł em do autobusu, któ ry zabrał turystó w z Czerniowiec do Buł garii. Powró t odpowiednio autobusem to pocią g, a w drodze powrotnej miał em okazję chodzić prawie cał y dzień w Czerniowcach. Mę czą ce, ale dodatkowe wraż enia. Ale o tym pó ź niej.
Wybrzeż e Morza Czarnego w Rumunii to sieć kurortó w, któ re ł ą czą się ze sobą . Mię dzy nimi kursują minibusy, chociaż turyś ci (na przykł ad ja) mogą chodzić z jednego oś rodka do drugiego, idą c do sklepó w. Kurorty noszą nazwy greckich bogó w - Saturna, Wenus, Jowisza, Neptuna, Olimpu. Mieszkał em na Wenus, w hotelu Raluca**, któ ry ma najlepsze wraż enia. Hotel zbudowany jest z pierś cienia, w ś rodku któ rego i na zewną trz kwiaty i iglaki. Poczucie ż ycia w ogrodzie.
Pokoje cał kiem znoś ne, umeblowanie nowiutkie, wszystkie udogodnienia - prysznic i ł azienka, lodó wka, telewizor z 1 angloję zycznym kanał em, bardzo przytulny balkon, w recepcji bezpł atny sejf. Personel jest prawie cał y angloję zyczny, bardzo przyjazny, nie denerwują cy. Widok na morze z balkonu. Niewą tpliwa zaleta: w pobliż u nie ma dyskotek, co zapewnia ciszę w nocy.

Jedzenie (zamó wił am tylko ś niadanie) jest monotonne, ale ogó lnie jadalne. Hotel ma tylko dwie, moim zdaniem, wady - brak windy na wysokoś ci 5 pię ter (dobre dla entuzjastó w ruchu, ale trudne dla mał ych dzieci, starszych i noszą cych cię ż kie torby…. ); Drugą wadą jest to, ż e basen jest otwarty tylko od 9 rano do 19 wieczorem. Pię ć po sió dmej pracownik grzecznie wypę dza wszystkich wczasowiczó w z basenu. Osobiś cie nie do koń ca rozumiem tę politykę : w cią gu dnia ludzie mają morze, po co pł ywać w basenie? W tym samym czasie np. spodziewał am się ć wiczyć rano i pł ywać przed ś niadaniem, czyli okoł o 7 rano. Ale ż adne argumenty nie został y przyję te.
Wię kszoś ć innych hoteli na Wenus ma wyraź nie sowiecką epokę . Pomimo tego, ż e prawdopodobnie są tanie, nie odważ ył bym się tam pojechać na odpoczynek. Wyglą da jak sowieckie pensjonaty. Raluca ** ró ż nił a się od nich korzystnie.
Opró cz tego istniał y hotele wyż szej klasy, a zatem droż sze. Najbardziej reprezentacyjne hotele znajdują się w kurorcie Jupiter. Najlepsza plaż a znajduje się na Neptunie, okoł o 15 minut autobusem od Wenus. Wszystkie oś rodki mają duż o zieleni, czyste powietrze. Jednocześ nie plaż e ró ż nią się od siebie: na przykł ad na Wenus woda i piasek są czyste, ale z wody unosił y się strumienie siarkowodoru. Ką piel w takiej wodzie chyba bardzo się przydaje, ale nieraz nie mogł em wytrzymać bez maski gazowej  Na Jowiszu nie ma zapachu, ale jest tł oczno i ​ ​ prawie cał ą przestrzeń przy wodzie zajmują leż aki i parasole (oczywiś cie , pł atny). Najbardziej podobał a mi się plaż a mię dzy Neptunem a Olympusem - bardzo czysta woda, szeroki pas piasku i leż aki nie są wystawione w cał oś ci na raz, ale tak jak są w porzą dku. Morze jest w wię kszoś ci pł ytkie, ale woda dobrze się nagrzewa.
Generalnie mimo wszystkich obaw przez wszystkie 15 dni moich wakacji w Rumunii nie był o wielkiego upał u, wieczorami nawet musiał em się ogrzać . Klimat jest jeszcze inny.

Kuchnia rumuń ska rozczarowuje: tł uste, mocno smakowe mię so i wysokokaloryczne dodatki, takie jak mamaliga (owsianka kukurydziana), makarony i puree ziemniaczane, serwowane są niemal wszę dzie. Moż e to w sam raz dla mę ż czyzny, ale dla mnie, któ ry liczył na schudnię cie, takie menu zdecydowanie nie pasował o. Sał atki warzywne był y doś ć drogie, a ja nie odważ ył am się zamó wić czegoś takiego jak krewetki czy mał ż e, boją c się dostać mroż ony produkt za duż e pienią dze. Ogó lnie Rumuni to bardzo popularne sał atki na bazie gotowanego makaronu, któ ry jest doprawiony jakimś sosem (potrawy bardzo ró ż ne od „sał atek” w naszym rozumieniu). Z owocó w morza jadł a smaż one anchois (mał e morskie ryby, któ rych prawie nie trzeba czyś cić ). Ale owoce w Rumunii są tanie: doskonał e brzoskwinie na poziomie 2.5-3.
5 lei, czereś nie, jabł ka, ś liwki za mniej wię cej tę samą cenę , arbuzy i melony - w ogó le zjadł em to wszystko doś ć . Wszę dzie sprzedawane są ró wnież niesamowite wypieki: pą czki, ciasta, rogaliki itp. Jeś li zobaczysz napis Autoservice, nie jest to serwis samochodowy, ale restauracja samoobsł ugowa (taka jak nasza "Dwie Gę si" lub "Brzuch House"). Oczywistą zaletą takich lokali jest to, ż e moż na zobaczyć oferowane dania i dokonać akceptowalnego zamó wienia, omijają c barierę ję zykową (bo nie wszystkie zwykł e lokale gastronomiczne mają menu przynajmniej w ję zyku angielskim, nie mó wią c już o rosyjskim).
O pienią dzach i cenach. Oś rodki mają wszę dzie kantory, otwarte od 10:00 do 21:00. Stawka dla mnie wynosił a: 1 USD = 2.27 lei, 1 euro = 2.90 lei. Niektó rzy wymieniają cy mogą poprosić o okazanie paszportu. Jeś li ktoś jest przyzwyczajony do przeliczania wszystkich cen na hrywny, pomnó ż wszystkie przez 2.5 (na przykł ad 10 lei to okoł o 25 hrywien), jest to wygodne dla tych, któ rzy pró bują poró wnywać ceny z nami i „nimi”.
Niektó re ceny w rumuń skich kurortach:
Chleb (mają tylko biał y) - 1-2 lei
Opakowanie jogurtu 375 ml - 3 lei
Baton czekoladowy - 2.5-4 lei (czekolada jest dla nich bardzo dobra)
Porcja lodó w - 1.5-3 lei (nawet lepsza niż czekolada! )
Porcja smaż onych anchois, 100 g - 2.5 lei
Duż a sał atka ze ś wież ych sezonowych warzyw z kawał kami sera i kurczaka - 8 lei
0.5 litrowa butelka wody - 2 lei
5 litrowa butelka na wodę - 5 lei (wycią gaj wnioski! )
Paczka papierosó w - 4-6 lei
Kostium ką pielowy - od 25 do 90 lei
Para butó w - od 40 do 200 lei (jakoś ć super! )

Odzież mł odzież owa (topy, bluzki, spó dnice, spodenki, T-shirty, sukienki itp. ) - od 10 lei (ogromnie przepraszam, ż e nie przyjechał am z pustą walizką ! Rzeczy doskonał ej jakoś ci i stylu bardzo ró ż nią się od drogich i zalał y nasze rynki drogimi i bez smaku tureckimi ś mieciami).
Podró ż minibusem po wszystkich kurortach - 2 lei
Podró ż autobusem do Konstancy (najbliż szego duż ego miasta) - 6.5 lei
Prezenty i pamią tki: we wszystkich kurortach jest ich wiele, są typowe dla każ dego wybrzeż a magnesy, pocztó wki, figurki itp. z motywem morskim. Podobał y mi się : wielokolorowe gliniane kubki z zabawnymi rysunkami (kupione 4 sztuki), jasna oryginalna biż uteria, srebrna biż uteria, torby, wyroby z drewna i wina.
Chciał bym powiedzieć kilka sł ó w o Konstancy. Niespodziewanie przyjazne miasto o wielkoś ci duż ego centrum powiatowego Ukrainy. Ugruntowana komunikacja (tylko lą dowa), szerokie ulice bez korkó w, duż o zieleni. Był em w delfinarium: musiał em czekać.2 godziny w kolejce po bilet, a potem okazał o się , ż e przedstawienie rozpocznie się za 3 godziny (wykorzystał em je na spacer po mieś cie). Niezapomniane jest jednak wraż enie prostych sztuczek wykonywanych w basenie przez delfina i kilka fok - Johna i Lorry'ego. Moż e to dlatego, ż e uwielbiam zwierzę ta.
Wyszł a z delfinarium, czują c się jak entuzjastyczne dziecko.
Nastę pnego dnia postanowił em odwiedzić muzeum-akwarium. Ekspozycja jest niewielka, ale bardzo pię kna; fascynuje ogromny basen z morskimi drapież nikami, któ re wydają się patrzeć prosto w oczy… A samo Akwarium znajduje się na pię knej, zalanej sł oń cem promenadzie, nad któ rą powietrze przecinają biał e mewy…
W Konstancy jest też kilka muzeó w i galerii sztuki (niestety nie zdą ż ył am się tam dostać ), pomnik Owidiusza na placu o tej samej nazwie, wiele parkó w, skweró w i po prostu pię kne stare budynki. Ogó lnie miasto sprawia przyjemne wraż enie.

Podsumowują c, mogę powiedzieć : wakacje na plaż y w Rumunii spodobają się:
a) rodzice z dzieć mi (ze wzglę du na peł ne bezpieczeń stwo zaró wno plaż jak i terenu); jednak droga moż e być trudna
b) osoby kochają ce samotnoś ć (ja jestem jedną z nich).
Podobał o mi się uczucie: leż ysz na plaż y, peł en ludzi wokó ł ciebie, ale ich komunikacja cię nie „dostaje”, ponieważ zupeł nie niezrozumiał a mowa rumuń ska jest odbierana jako neutralne tł o dź wię kowe, takie jak szmer strumienia. Moje wakacje wyszł y tak, jak chciał am - udał o mi się spać , schudną ć , opalać się , czytać.3 ksią ż ki i zawią zać bluzkę 
Nie polecam jechać do Rumunii osobom przyzwyczajonym do wysokiego poziomu komfortu, a takż e osobom, któ re chcą „pobyć ” – bę dą się nudzić .
Tłumaczone automatycznie z języka ukraińskiego. Zobacz oryginał
Uwagi (1) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
аватар