Wilno Troki 2010

Pisemny: 16 luty 2010
Czas podróży: 1 — 7 luty 2010
Ocena hotelu:
9.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Wszystkim, dzień dobry wszystkim!
Chcę podzielić się wraż eniami z wyjazdu na Litwę . Tutaj z mę ż em spę dziliś my kró tki weekend, tylko trzy peł ne dni z 2 noclegami.
To był nasz pierwszy wyjazd do krajó w nadbał tyckich, a teraz myś lę , ż e nie ostatni, bardzo nam się podobał!! !

Kupiliś my wizy, hotel, bilety przez biuro podró ż y, odmó wiliś my wycieczek, ponieważ nie moż emy znieś ć autobusó w wypeł nionych po brzegi turystami, któ rych przewodnik nie jest w stanie wykrzyczeć (mamy takie doś wiadczenie). Musieliś my czekać.10 dni na wizy. Chcieliś my, aby hotel był w samym centrum, ż eby był o miejsce na spacer wieczorem. Przed nami nasi znajomi zwiedzili Litwę i ich wraż enia stał y się decydują ce zaró wno przy wyborze kraju, jak i wyborze hotel. Mieszkaliś my w hotelu NARUTIS, któ ry zgodnie z planem znajduje się w najstarszej czę ś ci Wilna, moż e trochę za drogo, ale tylko dwie noce! Jak się pó ź niej okazał o, musiał am to zamó wić sama, był oby 50-60 euro taniej, no có ż , agencje też powinny zarabiać -))))), nacjonaliś ci, nie chcą mó wić po rosyjsku itp.
Nie wszystko jest prawdą ! ! A w hotelu, w restauracjach i na ulicy ludzie zawsze starali się pomó c, starali się mó wić po rosyjsku, mł odzi ludzie naprawdę bardzo to rozumieli, a kontyngent dorosł y mó wi prawie bez akcentu. Hotel jest wspaniał y, poł oż ony w dom z XVI wieku! ! , mał y na trzech kondygnacjach z panoramiczną windą , z wewnę trznym dziedziń cem. Urzą dzony w klasycznym stylu. Rano wyś mienite ś niadania w formie bufetu.
Wilno przywitał o nas nierealnymi zaspami i sł oń cem, któ re dodał y uroku naszej podró ż y.
Cał a czę ś ć starego miasta został a odrestaurowana, uporzą dkowana do poł ysku Pierwszego dnia szliś my z przewodnikiem, pogubiliś my się i zagubiliś my -))) Drugiego dnia zamó wiono przewodnika, ró wnież z naszego przyjaciele i naprawdę ż ał owaliś my wczoraj straconego dnia - chcieliś my zaoszczę dzić pienią dze, ale naprawdę straciliś my wię cej!

Cał y dzień aż do wieczora „zabierano nas za rę kę " po cał ym mieś cie. Uderzył a nas katedra, wdrapaliś my się na wież ę Giedymina, stamtą d otwiera się przepię kna panorama. Niezwykle pię kna katedra ś w. Anny, ale kiedy wszystko co widzisz towarzyszą legendy, historia, zaczynasz czuć ducha staroż ytnoś ci, bo Wilno został o zał oż one w XIII w. Wę drowaliś my po starych, nieodrestaurowanych uliczkach. Zjedliś my obiad w narodowej restauracji, ceny są po prostu ś mieszne, gdzieś okoł o 6-8 euro za osobę . Có ż , ich kuchnia to gł ó wnie ziemniaki z mię sem na ró ż ne sposoby. duż e - jak mogliś my się zgubić ))) Wszystko towarzyszył y temu ciekawe i nienachalne opowieś ci o historii, kulturze, osobistej opinii o mieś cie i kraju, polityce, o przyszł oś ci w ogó le, przy dobrej pogodzie.
Nastę pnego dnia był a wycieczka do niesamowitego XIV-wiecznego zamku, najwię kszego w Europie w Trokach. To ró wnież z przewodnikiem, nie trzeba był o się mę czyć . Troki to pierwsza stolica Litwy, bardzo mał a miasteczko z kulturą karaimską Po wycieczce do samego zamku odwiedziliś my restaurację kuchni karaimskiej - pyszne ciasta z ró ż nymi nadzieniami, kibiny, rosó ł . Spró bowaliś my ich markowego piwa. Pod wieczó r wró ciliś my do Wilna, poprosiliś my o odprowadzenie nas do Klub nocny LATINO, w któ rym tań czyli do rana! ! ! A nastę pnego dnia do domu. Bardzo mał e trzy dni. Tak, a latem pewnie bę dzie jeszcze ciekawiej. Latem na pewno chcemy odwiedzić Litwę i Ł otwę . Nie oszczę dzaj na wycieczkach, nigdy nie zobaczysz miasto tak, jak widzą miejscowi. Tak i chociaż ich ceny są niskie, to warto z niego korzystać . No có ż , taka jest moja opinia. Jeś li masz jakieś pytania, z chę cią odpowiem!
Alina Svetlova alyna. svet@yandex. ru
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał