OPINIE O FIRMACH PODRÓŻY
NAJNOWSZE OPINIE O BIURACH PODRÓŻY
Wszyscy doskonale wiedzą, że w czasie kryzysu bardzo trudno było pozostać w pracy, a tym bardziej przebić należne Wam wakacje. Dlatego na wybór wycieczki było bardzo mało czasu. Koleżanka z Iwano-Frankiwska, której żona rodziła i która również chciała odpocząć przed narodzinami pierwszego dziecka, podjęła się organizacji wyjazdu. →
Zwróciłem się do agencji po bony - 2 miesiące przed proponowaną wycieczką, przekazałem wszystkie dokumenty, obiecano mi zniżkę, ale jak tylko zapłaciłem pełną cenę (165 euro), w ogóle przestali ze mną rozmawiać. na wycieczce dowiedziałem się, że 90% !!!turyści w tym autobusie (przekazując dokumenty dużo później niż my) zapłacili tylko od 125 euro do 145 euro. →
Na początku też „dręczyły mnie niejasne wątpliwości” – co to za firma i skąd się wzięła, licencja była całkiem nowa itp. Ale zaryzykowałem i w maju wybrałem się na ich wycieczkę nr 2 w Lyci, z której byłem bardzo zadowolony - program ciekawy, miejsca niesamowite, wrażenia niezapomniane, a cena całkiem do zaakceptowania :-) Zdarzały się jednak nietypowe momenty: płatność tylko za pośrednictwem banku, zgoda na pocztę, odbiór dokumentów do wyjazdu - na ostatni dzień przed wyjazdem (kiedy jest dość roboty, opłaty itp. →
Cruise-2000 to najbardziej niekompetentna firma turystyczna, ponieważ zbudowaliśmy 4 lata pracy w branży turystycznej. Odwrócili się, by spojrzeć na reklamodawcę, którego zorganizowała „firma”. Vrazhen to morze! Menedżerka Natalia, liderka grupy, jest niekompetentna, bo sama nie znała programu trasy przez tyle dni nagany! W dniu przyjazdu nie podałem numeru telefonu ani numeru pokoju. →
Wraz z żoną dziękujemy pracownikowi firmy. Stała trudna diagnoza - leczenie kręgosłupa po starej kontuzji. Byliśmy zdziwieni, że potraktowali to tak poważnie, nie tylko do wkuwania biletu - poprosili o przesłanie wypisu o chorobie, wyjaśnili gdzieś z lekarzami sanatoriów. W rezultacie moja żona i ja zostaliśmy wysłani do sanatorium Saki na leczenie. →
Resztę moja żona wybrała sama, ja tylko przeznaczyłem budżet, przy okazji, jak się później okazało, ta kwota całkowicie pokryła resztę w Kaliście w Bilku. Zacznijmy od samego początku: żona wybrała firmę, która jest przez nią obsługiwana w pracy w banku i jest w pobliżu (jak się później dowiedziałam, to było jedyne kryterium), wybrała wycieczkę, zostawiła kaucję, zarezerwowała. →
W żadnym wypadku nie angażuj się w wycieczki do Turcji na zaproszenie Neckermann lub Medix. Wycieczka nie pasuje do informacji reklamowych. Osada nie trafia do tych hoteli, które są zadeklarowane na wycieczce, ale do tych, w których są miejsca. Nie zawsze jest to pierwsza linia. Wycieczki są chamami, po prostu nienawidzą swoich klientów. →
podpisał umowę i w pełni opłacił wyjazd do Grecji z LETS GO (Letsgou) (wyjazd z TRG) 06.05.11. A od 10.05.11 przedstawiciele firmy, a także sam dyrektor Władimir Siergiejewicz Dubinski nie kontaktują się (nie zabierają żadnego z sześciu telefonów, w tym mobilnych, na ich stronie jest ogłoszenie o przeprowadzce do nowego biura, a nie jednego dyżurnego telefonu do komunikacji). →
Wzięliśmy vouchery na wycieczkę.W niedzielę rano dojechaliśmy na miejsce wyjazdu,ale nikogo nie było a dyrektor firmy wyłączył telefon.Byliśmy bardzo niezadowoleni ze zrujnowanego weekendu →
Spędziliśmy super 2-tygodniowe wakacje, dużo pozytywnych wrażeń. Odpoczywaliśmy w St. Stefan, Villa Maria (Shumet 2) pokój z widokiem na morze. Podziękowania dla Delta Travel i Stasia, którzy złożyli najlepszą (pod każdym względem) ofertę w Kijowie spośród kilkunastu firm. →