|
Autor:
Data zakupu usługi: 11 październik 2010 Pisemny: 10 listopad 2010 |
|
Biuro podróży: (Moskwa) Typ usługi: пакетный тур |
odpoczywał w Egipcie (Hurghada) w październiku 2010 roku. Touroperator - Pegasus. Nie było problemów z uzyskaniem dokumentów, przelotów, transferów. Dotarliśmy do hotelu (Golden Fife Paradise, podobno 5 gwiazdek), osiedliliśmy się obrzydliwie. Dostaliśmy superpokój 477 z 3 (!) letnim dzieckiem (jak się później okazało dla opiekunów): martwe zakurzone meble bez uchwytów, nie było nawet półek w szafie, nie mówiąc już o poprzeczce na której można powiesić ubrania, w szafkach nocnych pełzały po pudłach tłuste karaluchy afrykańskie, kafle sufitowe bardzo się różniły, miejscami odpadały, najbrudniej, w pokoju był uporczywy zapach kanalizacji... weszliśmy do " łazienka" i ... całkowicie pipety.
Deska sedesowa była złamana na pół, zamiast wanny była zardzewiała taca, prysznic w ogóle nie działał, na podłodze w środku bardzo wąskiego przejścia był jakiś otwór kanalizacyjny z pokrywką, który albo nie mieścił się w rozmiarze tej dziury, albo nie dało się go przykręcić, w ogóle nie jak dziecko, dorosły mógł spokojnie zwichnąć nogę... no, ostateczny szlif to brak okienka, nie wspominając balkon… za cały ten urok zapłaciliśmy 2 tys. dolarów za osobę dorosłą i 3-letnie dziecko. Jak myślisz, co nam pomogło w tej sytuacji? dzika histeria, moje krokodyle łzy na przyjęciu... i cud! przeprosiła nas cudowna Rosjanka Maria (która niejako pracuje w public relations w tym hotelu). okazuje się, że "zapomniano" nam ostrzec, że ten pokój jest tylko na jedną noc, bo hotel jest pełny i wtedy wszystko będzie dobrze.
w ogóle następnego dnia weszliśmy do „głównego” jeszcze 4 razy, żałośnie i przymilnie zajrzeliśmy w jego najpiękniejsze arabskie (lub tureckie, nawet nie bardzo rozumiałem, szczerze mówiąc) „współczujące-kpiące” oczy, a po kolejnych półtorej godzinie przeniesiono nas do pokoju, który tak barwnie i cudownie został opisany w broszurze pięciogwiazdkowego hotelu. ze wszystkimi niezbędnymi udogodnieniami, a nawet przedmiotami luksusowymi :) w postaci sejfu, lodówki, suszarki do włosów, balkonu z dobrym widokiem oraz pokrywy przykręcanej do otworu kanalizacyjnego. SUPER!!!!! nie musiałem nawet płacić dodatkowo! jednak pozostała jedna niemożność: nie było ciepłej wody!!!! (bo wszyscy Rosjanie, którzy nie dopłacili przy odprawie, nie mają) tym samym ukradli nam cały pierwszy dzień płatnego odpoczynku, bo jak się zrelaksować, skoro takie śmiecie z numerem!? ale generalnie zwariowałem na punkcie pozycji przewodnika hotelowego w tej sytuacji.
bez udziału, bez obrony interesów swoich klientów, nawet po to, by podnieść wzrok, gdy ktoś przyszedł z problemem...?????. tylko sprzedaż wycieczek i to wszystko. Cóż, w końcu towarzysze, rosyjskojęzyczni przewodnicy hotelowi, jesteście też z Rosji !!!!! Rozumiem, że inni obcokrajowcy są fajniejsi niż Rosjanie, ale to tak, jakbyśmy też byli ludźmi. ogólnie ze względu na postawę przewodnika hotelowego nie chcę już odpoczywać przez konia ze skrzydłami ....