|
Autor:
Data zakupu usługi: 02 październik 2013 Pisemny: 03 październik 2013 |
|
Biuro podróży: (Moskwa) Typ usługi: экскурсионный тур, оформление визы |
Podróżowaliśmy kilka razy z firmą Unitours, nie było problemów (biuro przy stacji metra Akademicheskaya). W tym roku organizacja jest OBRZYDLIWA. Nie uważam, aby w przyszłości można było zajmować się tą firmą. Wszystko zaczęło się od tego, że w trakcie realizacji umowy kierownik błędnie obliczył kwotę i nie podał listy dokumentów potrzebnych do uzyskania wizy. Kiedy przyjechałem, aby zapłacić pełny koszt, nie było wystarczająco dużo pieniędzy. Ale potem kierownik przyznał, że to jego wina, nigdy więcej tego od niego nie usłyszałem. Decydując się na wizy, przyjechałem do Unitours z paszportami. Do czego oczywiście dostałam ogromną listę dokumentów potrzebnych do tego wydarzenia od innego specjalisty (podróżowałam z dwójką dzieci). Rozsądnie było zapytać, dlaczego kierownik nie dostarczył mi takiej listy w pierwszej kolejności. Na co lekceważący kierownik odpowiedział, że wszystko mi wyjaśnił. Pewnie dlatego nie otrzymywałem podatku dochodowego od osób fizycznych, wyciągów bankowych ani świadectw szkolnych.
Gryzę się w łokcie, że w głębi serca odmówiłem obejrzenia nagrania, które trzymane jest w biurze. Myślę, że łatwo byśmy się przekonali o „profesjonalizmie” managera. Zadzwoniłem ze skargą do dyrektora generalnego, który zapewnił mnie, że to wyjątkowy przypadek. Nie, historia się powtarza. Składając dokumenty do wizy temu samemu kierownikowi, dałem mu oryginalne (uwaga, to ważne!) pozwolenie na wyjazd od ojca dzieci. Odbierając bilety, zapytałem o zwrot tej gazety. Pracownik Unitours wyjaśnił mi, że nie biorą oryginałów, tylko proszą o kopie. Z kolei nasz ulubiony menedżer powiedział, że ma tylko kopię, a ja miałem oryginał (sic!).
W efekcie zamiast dokończyć sprawy bez zamieszania na ostatni dzień przed wakacjami, odbierać dzieci wcześnie ze szkoły i spokojnie przygotowywać się, muszę wydawać polecenia kolegom w krzątaninie, zanosić dokumenty ojcu dzieci żeby poszedł do notariusza i otrzymał nowe zezwolenie (swoją drogą wydawane jest za opłatą) i pospieszył się spakować walizki. Generalnie tym razem Unitours mnie rozczarował. Jeśli pójdę do agencji, mam nadzieję, że pracują tam specjaliści z normalną pamięcią i odpowiedzialni ludzie. Czy naprawdę muszę sam dowiadywać się, jakie dokumenty są potrzebne i czy należy złożyć kopie czy oryginały? Jak można dwukrotnie pokazać takie zaniedbanie? W rzeczywistości tym razem miałem sporo problemów, zmarnowałem czas i pieniądze.