|
Autor:
Data zakupu usługi: 28 grudzień 2013 Pisemny: 16 styczeń 2014 |
|
Biuro podróży: (Moskwa) Typ usługi: экскурсионный тур |
* RADY DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY PLANUJĄ WYCIECZKĘ: NAJPIERW PRZECZYTAJ RECENZJE TURYSTÓW, KTÓRZY BYLI O TEJ CZASIE ROKU W TYM KRAJU, PRZECZYTAJ, KTÓRY OPERATOR WYCIECZKI PROWADZI W TYM KRAJU NA POZYTYWNE OPINIE. PO WYBRANIU KRAJU PRZECZYTAJ NATYCHMIAST GDZIE I GDZIE JEST MIEJSCE, SKLEP, ATRAKCJA. PONIEWAŻ WI-FI NIE WSZĘDZIE ZŁAPA!
Kupiliśmy bilet w biurze podróży BOUTIQUE TRAVEL (Soczi, ul. Navaginskaya 9, 3 piętro) od Tatiany, aby uczcić Nowy Rok we Włoszech. Wszystko zaczęło się tak pięknie… Tylko my w BOUTIQUE TRAVEL nie byliśmy ostrzegani o wielu rzeczach, a kilka chwil zaalarmowało mnie po tym, jak już kupiliśmy bilet i zaczęliśmy szukać informacji o naszym touroperatorze i samej wycieczce.
1.) Bezpłatna wycieczka do San Marino wypadła 1 stycznia o godzinie 09.40. W porządku? Kiedy wszystkie outlety i sklepy są zamknięte, a nawet rano, chociaż dojazd zajmuje 30 minut. Wszystko to celowo, żeby nikt nie poszedł.
Napisałem do biura PAC GROUP o możliwości przełożenia tej wycieczki przynajmniej do 2 stycznia, ponieważ naszym celem wyjazdu są zakupy. PAC GROUP nie odpowiedziała. Ale zadzwonili do mnie z BOUTIQUE TRAVEL i wyjaśnili sytuację, że PAC GROUP nie komunikuje się bezpośrednio z klientami, tylko poprzez biuro podróży. I że podobno możemy poprosić inną grupę, aby pojechała 29 grudnia. Na co w miejscu przyjazdu nasza przewodniczka Tina powiedziała, że wycieczki są zaplanowane, miejsca w autobusie też, więc 1 stycznia oczywiście po prostu nie pojechaliśmy z nimi do miasta, gdzie wszystko będzie zamknięte !!!
2.) BOUTIQUE TRAVEL nie ostrzegł nas również, że już od 2 lat, podobnie jak we Włoszech, po przyjeździe od każdego turysty hotel pobiera od 1,5-2,5 euro za dobę za osobę (cena zależy od poziomu hotelu) podatek za pobyt w kraju. Być, oczywiście, nie śmiertelnym, ale dodatkowe wydatki oczywiście nikomu nie są przyjemne!
3.) Po zakupie dużo czytałem w Internecie o GRUPIE PAC, że to fatalny touroperator i po przyjeździe byliśmy o tym przekonani !!!!!
LUDZIE - NIGDY nie zgadzaj się na podróż, nie wiedząc, do którego hotelu zostaniesz zabrany, szczególnie w Europie, zwłaszcza w Rimini. Bo to prawdziwa świnia w worku, co wtedy zaowocuje dla Ciebie bardzo złymi wakacjami !!! Co się z nami stało...
Polecieliśmy na lotnisko w Weronie... 3,5 godziny autobusem do Rimini (zresztą na jednym z przystanków sam kierowca nas zatrzymał - pojechał po wino, ok?). Przybywając do naszego „jak hotel” o nazwie LOSSANA ( http://www.losannahotel.com/ zrobili cudowną stronę, to raj dla wczasowicza!) Na początku dobrze zareagowaliśmy: mały pensjonat, niby nic podobnego to wydawało się normalne 3 * , rosyjski w recepcji, jest wi-fi. Nabraliśmy kształtu i weszliśmy do pokoju ... A potem byli w szoku, kiedy weszli do pokoju !!!
Na podłodze są kafelki i ani jednego dywanika (po tym, jak powiedziano mi w PAC GROUP, że możesz rzucać ręcznikami pod stopy, jeśli jest zimno ... Tak, a potem ludzie wycierają twarze i wycierają się :///); wszystkie meble są zabite; płytki pod prysznicem w kawałkach; okno pod prysznicem nie zamykało się, przez co było nierealistycznie zimno; światło świeciło tak słabo, że kiedy byłeś wieczorem w pokoju, twoje oczy były bardzo zmęczone; nie ma poszewki na kołdrę (do której PAC GROUP poinformowała mnie, że w Rimini okazuje się, że w pokojach nie ma poszewek na kołdry); bez kapci, bez szamponów, tylko mydło; pilot do telewizora nie został znaleziony, najprawdopodobniej są ukryte w celu zaoszczędzenia pieniędzy; ale co najważniejsze klimatyzator miał 20 stopni, czyli zdejmując płaszcze, po prostu szczękaliśmy zębami o kafelki, mimo że nie zdejmowaliśmy butów.
Zeszliśmy całą grupą na dół i poprosiliśmy o ogrzanie pokoi, na co rosyjskojęzyczna kobieta wyjaśniła nam sytuację, że zimą w Rimini, zgodnie z bezpieczeństwem przeciwpożarowym, nie mają prawa dogrzewać klimatyzacji. niż 20 stopni. Powiedzieliśmy, daj nam więc grzejniki? Tam nie ma! Najciekawsze jest to, że na pierwszym piętrze jest ciepło i musimy zamarznąć! Poprosili o zmianę pokoju na następny, bo dla nas dwojga z walizką po prostu nie było gdzie się odwrócić. Podałam nieco większą liczbę, ale z tą samą atmosferą. W skrócie spaliśmy w ciuchach, nie praliśmy, bo jak bym umył włosy i wyszedł na te 20 stopni to faktycznie było 16-18 stopni, bo nasze okno się nie zamykało, na kafelku - to bym po prostu połóż się z gorączką i zapaleniem płuc! Ich koce są cienkie jak koc. Po prostu ich nie używaliśmy, bo. sens od nich - 0, mimo że nadal śmierdzą i nie było poszewek na kołdry!!!!
Ich łóżko jest jak podwójne dla pary, te są przesunięte skrzypiące odnushki! Następnego ranka zeszliśmy na śniadanie, pośmialiśmy się (bo to było z tego, co było oferowane: kiełbasa, krakersy, dżem, mleko, płatki) i poszliśmy do pokoju, zastanawiając się, co robić!!!! Zdecydowaliśmy się udać do PAC GROUP z żądaniem przeniesienia nas przynajmniej do pobliskiego hotelu, gdzie według naszych znajomych jest ciepło, ale nie ma telewizora. Telewizja nie jest nam potrzebna, przynajmniej mylibyśmy się i wychodzili w ciepło, żeby nie zamarznąć! Przez długi czas próbowali wytłumaczyć przedstawicielowi PAC GROUP, że te warunki są nie do zniesienia na 7 dni pobytu w zimie, za co agentka Lilia dała nam kilka wymówek, sama poszła do hotelu, podobno zmierzyć temperaturę. Podczas jej podróży zadzwoniliśmy do PAC GROUP w Moskwie, do ambasady: do której ambasada poinformowała nas, że dzwonisz do przedstawiciela biura podróży w Moskwie. Dzwoniąc do biura podróży w Moskwie, zaproponowano nam przeprowadzkę do innego hotelu na nasz koszt, a po odpoczynku - osobisty kontakt z ich agencją w Moskwie.
Oto jokery. Nie mam nic do roboty, jeżdżę po Moskwie, piszę do nich listy szczęścia !!! Później przyjechała Lilya, powiedziała, że wszystko jest fajne, zrobili ciepło. Idź odpocznij! Poszliśmy do hotelu. Sprawili, że upał był o 2 stopnie wyższy. Ale uwierz mi, nie było nam łatwiej. Jak się później dowiedzieliśmy, hotel ten został otwarty w dniu przyjazdu dla naszej grupy 8 osób. A żeby zaoszczędzić pieniądze, nie włączaj ogrzewania! Super! Za jakie pieniądze zapłacono, nie jest jasne !!!
Myśląc, że zdrowie i pozostałe 6 dni są droższe, przeszliśmy przez wszystkie hotele na wybrzeżu Rimini i zdaliśmy sobie sprawę, że 3*, w którym osiedliła nas PAC GROUP i 3*, które faktycznie istnieją wzdłuż wybrzeża Rimini, to niebo i ziemia. LOSSANA to nie 3* we wszystkim, ale 1* i pół!!!! Jest wiele fajnych hoteli 3* od 21 do 12 przystanków. Wychodząc z tego, że był już 29 grudnia, praktycznie nie było pokoi w wielu dobrych i niedrogich hotelach. Znaleźliśmy na pierwszej linii i niedaleko Piazza Federico Fellini (gdzie tradycyjnie spotyka się NG) hotel Ambasciatori 4*.
W recepcji była rosyjska administrator Natalia, której niewątpliwie DZIĘKUJEMY za znalezienie nam dobrego pokoju, opowiedzenie i pokazanie gdzie i gdzie wszystko jest, a jej poprzednia koleżanka ze zmiany dała nam zniżkę na nocleg w rejonie 150 euro.
O hotelu: tradycyjny dobry hotel, na co dzień bez skarg - sprzątanie pokoju, którego nawet nie mieliśmy czasu zrozumieć, kiedy pokojówka miała czas przyjść i posprzątać. Pyszne śniadania: danie gorące, 10 rodzajów musli, sery, kiełbaski, owoce, jogurty, soki. Duże i miękkie łóżko (jest nawet poszewka na kołdrę, zapewne ku zaskoczeniu PAC GROUP). Bardzo ciepło i przytulnie, a nie było przepisów przeciwpożarowych z klimatyzacją na 20 stopniach, ile chcieli, tak bardzo ustawiali temperaturę. Hotel położony jest w pobliżu kawiarni i supermarketu. Personel jest bardzo przyjazny!
Kiedy jest coś do porównania z człowiekiem, nigdy nie zgodzi się na ten koszmar. Dobra, zapłaciliśmy 31 tr.
za osobę za tę wycieczkę, a w naszej grupie za ten hotel wielu zapłaciło 42 tr. na osobę!!! Biedni ludzie, PAC GROUP robi z siebie głupca. Popychają 1 * jak 3 *. A 2* to jak 4*. Dlatego radzę ci nie brać udziału w wycieczkach bez wcześniejszej wiedzy, gdzie zostaniesz zakwaterowany. A jeśli chcesz mieć tani odpoczynek, to tylko nie zimą (chociaż latem to chyba nie AH w tym hotelu, biorąc pod uwagę, że na suficie wisi stary wiatrak i powiedzą po prostu, że w tych samych celach bezpieczeństwa - powietrze klimatyzatora nie można włączyć latem - zlikwiduje korki i zostaniesz bez światła !!!). Albo weź ze sobą grzejnik, jak zrobili to emeryci z sąsiedniego pokoju. Inna opcja, podsunęła mi moja babcia, aby nie przeziębić się w podbrzuszu, wlej gorącą wodę do butelki i włóż ją, gdy idę spać !!! Dzięki za radę :-DDD. Ale lepiej, że kupowaliśmy mniej ubrań, ale mieszkaliśmy, spaliśmy, jedliśmy w komfortowych warunkach. I myli i myli włosy, w przeciwieństwie do innych turystów z naszej grupy.
Każdemu po swojemu - ale jestem bardziej ze świnią w worku, a tym bardziej z PAC GROUP NIGDY WIĘCEJ !!!!!
Oprócz tego mogę oczywiście dużo i długo mówić o: jak PAC GROUP zbiera napiwki od turystów w autobusie do kierowcy; jak w konfliktowych sytuacjach od rosyjskich wieśniaków - agenci PAC GROUP Wiera i Ludmiła udawali, że wszystko jest w porządku i wszystko samo się rozpadnie, a cały autobus czekał, aż stary pijany dziadek się uspokoi lub kupi kolejną butelkę wina na następnym przystanku; jakie zgniłe wycieczki oferują (nie wybraliśmy się na pieszą wycieczkę po centrum Rimini, bo szukaliśmy normalnego hotelu; wszystko zaczęło się pomyślnie w Wenecji o 5.00? wyjazd z Rimini, ale wyjazd został opóźniony z powodu pijackiej bójki, jak już powiedziałem, nie pojechaliśmy do San Marino 1 stycznia o 09.
40 rano, ale autobusem pojechaliśmy 3 stycznia, kiedy wszystko było otwarte i 40% na wszystkie rzeczy, okulary; i sami pojechali na swoim obecnym bilecie do Parku „Włochy w Miniaturach”); Generalnie milczę o kablu na lotnisko naszej grupy... nie pokazali, gdzie jechać, nie wyjaśnili, że godzina odlotu na lotnisku była już wskazana przez nasz czas, ale myśleliśmy zgodnie z ich, a co za tym idzie, że lot był opóźniony o 3 godziny (jest to różnica czasu między Włochami a Rosją), w rezultacie autobus 3 razy przywiózł zdezorientowanych turystów z lotniska do samolotu, a babcię i dziadka, którzy przyjechali w końcu wszyscy czekaliśmy półtorej godziny na lot, odlecieliśmy do domu o 02.30 w nocy; jak zastraszają turystów, zanim jeszcze przekroczą próg autobusu, że w żadnym wypadku nie kupują wycieczek od touroperatorów wzdłuż wybrzeża Rimini, że przywiozą cię i będziesz przerażony. Nic takiego!
Właściciele biur podróży, które mają biuro na wybrzeżu, specjalny samochód i program, tylko czekają, aż ofiary je gdzieś przywiozą))). Śmiej się w skrócie! Poszliśmy do outletów w Rimini i San Marino z doskonałym przewodnikiem Svetlana z Lana Tour (jej telefon: + 39 328 977 49 02). Zabrali nas tam iz powrotem za darmo tam, gdzie musieliśmy iść. Pytasz ponownie: za darmo? Tak, całkowicie za darmo. Ponieważ po dokonaniu zakupu kupujący otrzyma% kwoty zakupionych przedmiotów! Dlatego wszystkie makarony, które PAC GROUP wywiesza dla osób, które przyjeżdżają do Włoch po raz pierwszy, możesz swobodnie usunąć i powiedzieć, że sam możesz swobodnie podróżować, znając elementarny angielski, co my zrobiliśmy! Druga część wakacji (po przeprowadzce do dobrego hotelu i rezygnacji z makaronów PAC GROUP) przebiegła znacznie lepiej i przyjemniej. Odpocznij i przeczytaj wcześniej opinie turystów ;-)